Serie wydawnicze

  • Dla bystrzakow
  • Bez kantow
  • Lekarz rodzinny
  • Seriaporad.pl
  • Bezdroza
  • Michelin

Wydawnictwo Helion

Helion SA
ul. Kościuszki 1c
44-100 Gliwice
tel. (32) 230-98-63

informacje o księgarni septem.pl
Program Partnerski
O nas
© Helion 1991-

Recenzje prasowe



  1. Gentleman numer dziewięć

    Było ich troje – Amber, Channing i Rory, miała być też tylko przyjaźń. Niestety jeden z chłopaków złamał przysięgę i podczas nieobecności drugiego zdobył naszą bohaterkę, a użył do tego też niebanalnych kłamstw! I tak z trzech muszkieterów po latach nie zostało nic, a w dodatku po latach związek Amber i Rory’a rozpada się w bardzo brutalnych okolicznościach.

    „Przez jakiś czas byliśmy jak trzej muszkieterowie”.

    Channing dowiadując się o tym postanawia ponownie wkroczyć w życie Amber, chce ją pocieszyć i znów stać się jej przyjacielem – przecież zawsze miał do niej słabość, więc nadarza się idealna okazja. Ta dwójka zamieszkuje ze sobą na pół roku, on wynajmuje od niej pokój na czas kontaktu w tutejszej fili swojej firmy. Czy po tylu latach przyjaźń wchodzi w grę?! Czy młodzieńcze zauroczenie mogło przetrwać dłużej?

    „Sutki mi zesztywniały, gdy usłyszałam ten głos”.

    Kto już czytał książki tej autorki, zna jej styl, ja osobiście bardzo go lubię! Zawsze jest wesoło i z pazurem, nigdy nie jest nudno, a zawsze jest namiętnie! A dołóżcie do tego, że Penelope także porusza w swoich, z pozoru zabawnych książkach, również trudne/ niebanalne tematy. Jedynie czego brakowało mi w tej książce – przyznam Wam szczerze – to rozwinięcia pewnych wątków, które według mnie były bardzo istotne, a zostały bardzo lekko i krótko potraktowane. Nie zdradzę Wam o co chodzi, ale jestem ciekawa czy też będziecie mieć takie odczucia jak ja!

    „Mnóstwo myśli mnie męczy, a większość z nich nie nadaje się do zdradzenia w pracy”.

    Przyjaźń tej dwójce wychodzi idealnie, jednak wszystko komplikuje się, gdy Channing odkrywa – przez przypadek – maila Amber… w którym pisze ona do ekskluzywne męskiej prostytutki z prośbą o randkę i noc pełną wrażeń! Nasz bohater postanawia wziąć sprawy w swoje ręce i wkroczyć do akcji! Jeśli chcecie wiedzieć co wymyśli i jakie będą tego skutki, to musicie zabrać się zaraz za czytanie! Ja Wam gwarantuję, będzie ciekawie!

    „Głęboko w sercu czułem, że nasza historia nie będzie miała łatwego zakończenia”.

    Czytając książkę ciągle się uśmiechałam, dialogi były pełne emocji i zabawne. Oboje bohaterzy mieli moce charaktery, dzięki temu nudzić się nie będziecie! Polecam na te letnie wieczory.

    Moja ocena 7/10

    Blonderka.pl, Agnieszka Rybska

  2. Zbuntowany dziedzic

    W moim odczuciu: 7/10

    Jak to zwykle bywa, od czasu do czasu każda z nas ma ochotę przeczytać romans o kimś zbuntowanym. Kimś kto wykracza poza codzienność, wydaje się to bardziej ciekawe.

    Zaczęło się, kiedy pewnego wieczoru miała zastąpić swoją koleżankę na barze, jednak bardzo szybko okazało się, że absolutnie nie potrafi robić drinków. Zobaczył to sam właściciel, który zaproponował jej układ. W zamian za pracę hostessy, koleżanka dziewczyny miała pozostać niezwolniona. Chcąc pomóc, bohaterka zgadza się od razu. Już kiedyś pracowała na podobnym stanowisku, jest więc pewna, że dobrze się sprawdzi i tym razem. Jak przewidziała, tak też jest. Chociaż wydaje jej się, że wpadła w oko właścicielowi... Czy jednak jego własny kodeks moralny będzie silniejszy?

    Pomimo tego, że wydawałoby się, iż ta opowieść jest jedynie kolejnym z romansów, których zakończenie da się zgadnąć, jeszcze przed rozpoczęciem czytania, muszę przyznać, że nie do końca tak jest. Autorki dobrze sobie poradziły z wprowadzaniem zwrotów akcji w tak prosty, wydawałoby się, romans. Ponadto zaczęły promować bardzo dobrą postawę, którą widać w zachowaniu głównego bohatera. Jest zbuntowany, aczkolwiek w dobrym celu.

    Chce pomagać i nie zgadza się z interesami ojca, które krzywdzą współpracowników. Za nic ma tłumaczenia, że to właśnie tak powinno się prowadzić biznes. Zdecydowanie uważam to za postawę godną naśladowania. Nie każdy jest w stanie przestawić dobro nieznajomych nad własne. A jednak jest to umiejętność, którą zdecydowanie należy podziwiać. Chociaż główna bohaterka nie odznacza się aż tak ogromną inteligencją, wydaje mi się, że jej partner nadrabia wszystkie braki.

    Podsumowując, nie żałuję, że przeczytałam. Wiadomo, zawsze znajdą się niewielkie błędy. Może przeszkadzać infantylność, można historię uznać za zbyt prostą, czasem schematyczną. Lecz zawsze doceniam wprowadzanie czegoś nowego w schematy i tym razem też tak będzie. Polecam!

    Tysiąc Żyć Czytelnika, Wiktoria Trebuniak

  3. Król bez skrupułów

    W moim odczuciu: 9/10

    Książka którą wybrałam bez czytania opisu. Opowieść która zawładnęła myślami na dłużej. Nie jestem w stanie wytrzymać do czasu, kiedy sięgnę po drugi tom. Absolutnie zawładnęła moimi myślami... Ale przecież to właśnie o to chodzi!

    Mąż Keiry właśnie umarł. Dziewcznyna na nowo zaczyna układać swoje życie. Powraca do prowadzenia swoich interesów we własnej destylarni. Aż pewnego wieczoru zostaje we własnym biurze mężczyznę, który zaczyna się domagać ogromnej kwoty, którą pożyczył jej mąż. Mając świadomość, że dziewczyna nie ma takich pieniędzy, powstaje oferta, że w zamian zadowoli go, jeśli Keira będzie jego. Nie ma wyjścia. Nikt nie jest w stanie załatwić takiej góry pieniędzy w kilka dni. Dziewczyną musi podjąć wyzwanie i przetrwać.

    Wydaje mi się, że przede wszystkim trafiła do mnie bezpośredność tej opowieści. Nie jest ckliwym romansem, jest prosta, a zarazem brutalna. Odważniejsza i bardziej oryginalna niż większość tytułów aktualnie dostępnych na rynku z gatunku. To właśnie trzeba cenić. Trzeba cenić również oryginalną kreację bohaterów, którzy są nieugięci, nauczeni radzenia sobie w interesach, a jednak pod wszystkimi warstwami, chcą relacji jak każdy inny człowiek. Właśnie to ukazano w tej opowieści i to przypadło mi do gustu.

    Niemniej, jestem pewna, że część czytelników nie będzie gotowa na tak odważne podejście do tematu. Przewiduję więc, że książka zbierze również sporo negatywnych opinii. Aczkolwiek moja taka nie będzie. Jeśli macie dość schematów powtarzanych cały czas od nowa i chcielibyście sięgnąć po odważną, całkowicie niespotykaną opowieść, oto jest. Osobiście nie umiem się doczekać, aż sięgnę po kolejne tomy i nie mam pojęcia, jak wytrwam do sierpnia, żeby przeczytać ostatni tom. Kupujcie w pakiecie, koniecznie!

    Tysiąc Żyć Czytelnika, Wiktoria Trebuniak

  4. Romans po brytyjsku

    os uwielbia płatać figle w najmniej oczekiwanym momencie. Jednak czasem najlepsze, co nas w życiu spotyka zdarza się niespodziewanie.

    I tak też było w życiu Bridget. Zwykły wypad na ryby z synem skończył się wizytą w szpitalu z… haczykiem w pośladku. A gdyby tego było mało, Bridget trafiła na doktorka żartownisia, który miał okazję usłużyć jej swoją pomocą. Czy może być gorzej? Otóż okazuje się, że tak, gdyż kilka miesięcy później przypadek sprawia, że ów doktorek to Simon, jej nowy współlokator.

    Uwielbiam pióro tego duetu i książki, które razem tworzą. I w tym przypadku się nie zawiodłam. Styl autorek niezmiennie jest prosty i lekki, z dużą dawką humoru i emocji. Śmiałam się w głos od samego początku dosyć burzliwej znajomości bohaterów. To z pozoru banalna lekturka, ale skrywa w sobie o wiele więcej, niż się wydaje. Nie zabrakło również pikantnych scen i seksualnych podtekstów, podkręcających atmosferę.

    Bridget to silna, mądra i rozsądna pielęgniarka, wdowa wychowująca ośmioletniego syna, Brendana. Kilka lat temu jej ukochany mąż zginął w wypadku, a jej świat legł w gruzach. Po tej tragedii kobieta musiała mierzyć się z ogromnym bólem i samotnym macierzyństwem. Jedyne, co trzyma ją w ryzach i daje radość to jej syn, któremu podporządkowuje swoje życie. Wszystko się zmienia, gdy poznaje Simona. Ale czy kobieta jest gotowa, aby wyjść z żałoby i otworzyć serce na nową miłość? Czy zdoła pokochać innego mężczyznę równie mocno, co swojego zmarłego męża?

    Podejmując życiowe decyzje, nie zawsze należy patrzeć na końcowy rezultat. Ludzie zapominają, że czasami ważniejsze okazują się małe przygody, które przeżyliśmy po drodze.

    Simon to przystojny i utalentowany lekarz. Jest typem beztroskiego faceta, z dużym poczuciem humoru i wielką chęcią niesienia pomocy. Od zawsze liczyła się dla niego tylko kariera i życie bez zobowiązań. Do czasu, aż na swojej drodze nie spotkał Bridget i jej wspaniałego synka, którzy zachwiali jego światopogląd, do tego stopnia, że zapragnął czegoś więcej.

    Dzieli ich niemal wszystko, ale tych dwoje połączył ból, wyraziste charaktery i wielkie serce. Obydwoje toczą nieustanną walkę ze swoimi demonami z przeszłości. Gdy wszystko zaczyna zmierzać w dobrym kierunku, na jaw wychodzą bolesne tajemnice, które mogą przekreślić ich szanse na wspólną przyszłość.

    Romans po brytyjsku to przyjemna książka, która oderwie nas na kilka godzin od rzeczywistości i sprawi, że miło spędzimy czas. Jest pełna cierpienia, straty, kłamstw, tajemnic, ale również nadziei, namiętności i miłości. Pokazuje nam wartość rodziny i ogromne szczęście, jakie sprawiają dzieci. Opowiada o podejmowaniu trudnych decyzji, bolesnym procesie wychodzenia z żałoby, ponownemu zaufaniu i otwarciu się na nową miłość. Każdy z nas na nią zasługuje i dlatego warto o nią walczyć, a czasem i nawet zaryzykować lub coś poświęcić. Ta historia nie jest idealna, ani pozbawiona wad, ale pokazuje, co tak naprawdę jest ważne w życiu i gwarantuje mnóstwo śmiechu. Z całego serca Wam ją polecam!

    Woceanieslow.pl, Styśkaa

  5. Słodki drań

    "Słodki drań" to historia, która czyta się szybko i przyjemnie. Idealna dla osób, które potrzebują czegoś na "postój czytelniczy". W książce znajdziemy przecudowną postać - podróżniczki kózki. Z takim pomysłem się jeszcze nie spotkałam, co trzeba przyznać jest bardzo oryginalne. Napewno zapadnie mi to s pamięci na długo. Jest to książka, przy której możemy się pośmiać i oderwać od świata realnego. Obie postaci mają ciekawe charaktery, nie da się przy nich nudzić. W zasadzie, w tej książce cały czas coś się dzieje. Główni bohaterowie spotykają się przypadkiem na szlaku, a ich losy łączą się, ponieważ mogą oni liczyć tylko na siebie. Lepiej się poznają, między nimi czuć "miętę". Jednak co będzie w sytuacji, kiedy on zniknie? Jak odnaleźć człowieka o którym w sumie bardzo mało wiemy?

    Jedno jest pewne - "Słodki drań" to lekka, przepełniona humorem historia, którą czytamy dla relaxu. Nie oczekujemy od niej nic wiecej - tak ma być

    Jest to druga książka tego duetu, którą czytałam - z pewnością nie ostatnia.

    https://www.instagram.com/naregalesylwii/, Sylwia Krupa

logotypy