Serie wydawnicze

  • Dla bystrzakow
  • Bez kantow
  • Lekarz rodzinny
  • Seriaporad.pl
  • Bezdroza
  • Michelin

Wydawnictwo Helion

Helion SA
ul. Kościuszki 1c
44-100 Gliwice
tel. (32) 230-98-63

informacje o księgarni septem.pl
Program Partnerski
O nas
© Helion 1991-2019
Psychologia hejtu, czyli jak rad...

Psychologia hejtu, czyli jak radzić sobie z krytyką w życiu osobistym i zawodowym

Autor:  

Psychologia hejtu, czyli jak radzić sobie z krytyką w życiu osobistym i zawodowym
Stron: 296
Ksiazka drukowana Druk (oprawa: twarda)
Cena:
44,90 zł

Hejt jest wszędzie. W na pozór niewinnych komentarzach rodziców na temat lenistwa ich dziecka. W docinkach dotyczących wyglądu zony. W bece gimnazjalistów, których żarty mogą̨ zabić́. W artykułach blogerów budujących swoją popularność́ na taniej sensacji albo w przemowach polityków — wypowiedziach krzykliwych, pozbawionych kultury i treści. We wpisach pracowników wyładowujących swoje niezadowolenie i w poniżających komentarzach szefów.

Zastanawiałeś się kiedyś, ilu rzeczy nie osiągnąłeś albo nie zrobiłeś, bo czyjaś krytyka pocięła Ci skrzydła? Jaki rachunek zapłaciłeś za głupie żarty w swoim kierunku, chamskie komentarze, które wziąłeś do siebie, niesprawiedliwe słowa usłyszane w pracy, bezpodstawne negatywne oceny w szkole? Kim byś był, gdybyś umiał sobie  z nimi radzić?

Po pierwsze, byłbyś sobą. Szczęśliwym człowiekiem. Stań się wolny od opinii innych i sam decyduj, jak żyć. Pozbądź się złych wspomnień i zacznij budować siebie na bazie swojego własnego zdania.

Po drugie, zacząłbyś znacznie skuteczniej działać — bo gdy nikt Ci nie przeszkadza i gdy nie się nie przejmujesz, rozwijasz skrzydła. Stajesz się szybszy. Dokładniejszy. Osiągasz więcej w krótszym czasie.

„Psychologia hejtu” to przewodnik po świecie krytyki w życiu zawodowym i osobistym, w rzeczywistości i internecie. Uwolni Cię od zbędnego przejmowania się tym, czym nie powinieneś się przejmować, od brania do siebie tego, co Ci szkodzi, oraz wytłumaczy, dlaczego hejter robi sobie i innym krzywdę̨.

Tobie już nie zrobi. Nigdy.

Osoby, które kupowały książkę, często kupowały też:

Tak wiele mówi się o hejterach - osobach, które zamieszczają w internecie agresywne komentarze. A kim jest reszta sieciowej społeczności, jej zdecydowana większość, która śledzi dyskusje na forach, ale sama w nich nie uczestniczy? To lurkerzy. W programie „Milionerzy”, emitowanym na antenie TVN, padło kiedyś pytanie: „Internauta, który śledzi forum dyskusyjne, ale nie udziela się na nim aktywnie, to tak zwany: A. flamer, B. lurker, C. hejter, D. bloger?”. Poprawna odpowiedź to B - lurker. Łatwo na to wpaść, jeśli znamy angielskie słowo „lurk”, które oznacza „czaić się”, „przypatrywać się”. W kontekście dyskusji o przemocy w internecie, jak zauważa psycholog Mateusz Grzesiak, lurker może być biernym uczestnikiem hejtingu. – Szczególnym przypadkiem działań lurkera jest zjawisko opisywane przez psychologię jako schadenfreude, z którym mamy do czynienia w sytuacji, w której ktoś czerpie przyjemność, będąc świadkiem czyjegoś cierpienia lub niepowodzenia (...) Ta satysfakcja jest rodzajem pozytywnej emocji, pojawiającej się w sytuacji, w której samemu nie można czegoś osiągnąć i ten brak dotyczy też innych osób. Wówczas ból wynikający z braku osiągnięcia zamierzonego celu staje się mniejszy poprzez cierpienie innych – pisze Grzesiak w książce „Psychologia hejtu, czyli jak radzić sobie z krytyką w życiu osobistym i zawodowym”. Efektu schadenfreude doświadczają miliony ludzi, którzy codziennie wertują portale o życiu celebrytów, czytając o wpadkach, jakie przydarzyły się aktorom, piosenkarzom, itd. Porażki obserwowanej gwiazdy przysparzają im satysfakcji. Osoba o niskich dochodach, czytając na portalu, że pewien showman się rozwodzi i na skutek tego straci majątek, myśli sobie: „A widzisz? Teraz zobaczysz, jak to jest, kiedy cię na coś nie stać!”. Jednak lurkerzy nie chcą być tymi, którzy będę rozpowszechniać informacje o czyimś niepowodzeniu, nie chcą być hejterami. Powierzają innym „brudną robotę”, a sobie pozostawiają satysfakcję z oglądania hejterskich treści. Boją się negatywnych konsekwencji z czynnego udziału w dyskusji, jawne krytykowanie nie mieści się w granicach ich wrażliwości. Z jednej strony lurking nie rodzi żadnych konsekwencji prawnych, z drugiej nie odbija się na relacjach z innymi - lurker może zachować właściwy wizerunek samego siebie, mimo frustracji, której doświadcza.

TVP Info depesza PAP

    logotypy