Opinie o książce "Wróg mojego brata"

6
(80%)
5
(20%)
4
(0%)
3
(0%)
2
(0%)
1
(0%)
Opinie czytelników (liczba ocen: 5)
Średnia ocen: .

Wróg mojego brata:

Ocena : 6 Ocena książki 2021-02-09

bez podpisu

Super książka czekam na kolejne części

Ocena : 6 Ocena książki 2021-02-06

wioletreaderbooks

Po książkach z wrogiem w tle zawsze spodziewamy się jakiegoś ognia, słownych przepychanek i nienawiści która z czasem rodzi się w miłość. Tutaj właśnie to dostajemy, ale napisane w sposób zaskakujący, zdecydowany i zarazem zabawny. Oto właśnie kolejna książka Caroline Angel. Była piękna. Mój anioł stróż. Abby wraca do miasta, aby ukończyć miejscowe liceum. Jednak po drodze do domu ratuje motocyklistę, który ulega wypadkowi. Ale kochani, żeby nie było łatwo i przyjemnie to ten motocyklista jest dawnym przyjacielem jej brata, który stał się wrogiem. Nawet jeśli nie zrobiłam nic złego, wciąż jestem siostrą Noah. Jednak Abby nie jest dziewczyną, która daje kierować się osobom trzecim. Ona kieruje się sercem i chce dać szansę Blakowi. Czy on również podejmie rękawice i pomimo wszystko będzie walczył o względy dziewczyny ? Czy brat na to pozwoli ? Co ich poróżniło ? Ten wróg był twoim przyjacielem. Nie zapominaj o tym. Szczerze zaskoczyła mnie fabuła napisana z taką lekkością i zdecydowanie dozą zaskoczenia. Były dobre momenty, jak również te złe. Były czarne charaktery, które chciały wszystko zepsuć oraz postać babci, która dodała dodatkowej dozy niepewności i szaleństwa. Akcja dzieje się w liceum, co jest dla mnie kolejnym plusem, bo brakuje mi takich new adultów na polskim rynku. Myślę, że to jest zupełnie inna twarz Autorki, która buduje napięcie, dobrze wykreowała bohaterów, zarówno głównych jak i pobocznych (ich myśli także możemy poznać), co jest dla mnie dodatkowym plusem. Przeczytałam trzy książki Caroline i tą jestem najbardziej zauroczona, bo Autorce wyszło to naprawdę wspaniale! Polecam ten tytuł, bo jest świeżym powiewem powietrza, czymś nowym i zdecydowanie cholernie dobrym ! Gratuluje Autorce i czekam na kolejne Twoje książki. Pozdrawiam Was kochane Bambusy (nie ma to na celu nikogo obrazić, ale jak przeczytacie książkę, zrozumiecie :) ).

Ocena : 6 Ocena książki 2021-02-23

Złotowłosa i Książki

Drogi Abby i Nigela przecięły się jak dziewczynka miała sześć lat. Złożyła chłopcu obietnicę, że będą razem. Czas upływał a ona o nim zapomniała. Babcia wysłała ją do żeńskiej szkoły zakonnic. Etap nauki dobiega końca i dziewczyna powraca w rodzinne strony. Ponownie zamieszka z rodzicami i bratem Noah. W drodze do domu pomaga motocykliście, który doznał wypadku. Abby ma siedemnaście lata już ledwo przekroczyła próg mieszkania dowiaduje się, że szalona babcia zaaranżowała jej ślub. Za rok ma zostać żona obcego mężczyzny. W końcu obiecała a danego słowa nie wolno łamać. Noah zmienił się na gorsze pod wpływem swojej dziewczyny Megan, a jego najlepszy przyjaciel stał się jego wrogiem. Automatycznie Blake Collins powinien stać się także jej wrogiem. Ale serce ma swój plan i swoją wolę. Między główną bohaterką a Collinsem zaczyna kwitnąć uczucie. Czy babcia zrezygnuje z aranżowania małżeństwa swojej wnuczce? Czy Noah i Blake się pogodzą? Czy Noah przejrzy na oczy? Czy Abby i Blake'owi pisana jest wspólna przyszłość? Kto jeszcze dołoży swoje trzy grosze, by zaszkodzić szczęściu bohaterów? Autorka dotąd wydała dwie książki a ta jest jej trzecią. W "Zabójczej grze" bardzo podobał mi się Cameron. Natomiast "Prywatnego ochroniarza" nie dane mi było przeczytać. Aczkolwiek w planach jest. Tym razem siedemnastolatka, chory pomysł babci i zakazana miłość. Przewidywalne i nudne? Absolutnie. To mieszanka romantyczności, dreszczyku emocji, komedii i romansu. Autorka sprawnie porusza się po gatunkach. Umie się odnaleźć i oddać potrzebny klimat. Nastoletni świat rządzi się swoimi prawami i swoimi emocjami. To było w pełni oddane. Te burze hormonów, zazdrość i zaborczość. Na głowę głównej bohaterki autorka zrzuciła masę problemów. I jak na siedemnastolatkę radzi sobie bardzo dobrze. Dojrzale i odpowiedzialnie. Abby jest wesoła, rozważna i empatyczna. Świetna dziewczyna. Umie sobie radzić z rówieśnikami Zjednać sobie przyjaźnie, jak i radzić z zazdrośniczkami czy intrygami. Jest odważna, pewna siebie i twarda. To kobietka z pazurem. która umie postawić na swoim. Jest nad wyraz dojrzała. Świetny materiał na przyjaciółkę. A jej brat? Noah z początku nie zdobył mojej sympatii. Swoją agresywnością mnie odtrącił. Zszokował też, no bo jak on może być taki inny od swej siostry. Jak widać, na wszystko mają wpływ nieodpowiednie osoby. Te, z którymi się zadajemy. Autorka pokazała dobitnie co się dzieje, gdy schodzimy na złą drogę i wdajemy się w konflikty. Gdy nerwy poniosą i pozostajemy pod wpływem nieodpowiedniej dla nas osoby. Gdy zaufanie zostaje zburzone. Z początku sadziłam, że Blake na serio wywinął nie mały cyrk, skoro stał się wrogiem. Uważałam, że to będzie drań. Taki brutal i bezduszny, który jest egoistyczny i zimny. A tu czekała mnie niespodzianka. I to całkiem przyjemna dla oka. Przystojny, empatyczny a to tego miły, uprzejmy i temperamentny. Uwielbiałam te jego podteksty, które odpowiednio podgrzewały atmosferę. Świetny i odpowiedzialny facet. Zaimponował mi swoją dorosłością i odpowiedzialnością. Poza głównymi bohaterami jest wiele drugoplanowych, którzy zostali odpowiednio dobrani do pomysłu i ich roli czy charakteru. Rodzice Blake'a to był kosmos. Co za ludzie. Wiecznie młodzi i radośni. Ciepłe i przyjazne postacie. Ale powiem Wam, że humor od razu mi się zmieniał, z radości w powagę, w momencie, gdy do akcji wkraczała babcia głównej bohaterki. Z początku było zabawnie. Ale później zaczęło mnie przerażać jej zachowanie. Ewidentnie było widać, że coś się z kobietą dzieje. Minus za odzywki rodziców Abby do babci i vice versa. Od razu widać problem, który ignorują. Pozwalają staruszce się rozkręcać, zamiast to wszystko ukrócić i ugasić pożar w zarodku. I nie mówię tu to próbowaniu zeswatania wnuczki z, jakby nie było, nieznajomym. Akcja cały czas trzymała w napięciu i nerwowym oczekiwaniu na ciąg dalszy. Nie zabrakło intryg, które w odpowiednich momentach wprowadzały niepokój burząc spokój i harmonię. Momentami było przerażająco i wstrzymywałam oddech. Idealna gra na emocjach. To balansowanie na granicach. Sceny uniesień za to ogniste. Dopracowane i rozgrzewające. Ostre i pełen pasji. W moim odczuciu to najlepsza jak dotąd książka autorki. Wciągnęła mnie od samego początku. Dostarczyła mi wielu emocji. Moja biedna cierpliwość co rusz była wystawiana próbom. Co za historia. Genialna kreacja bohaterów, idealnie prowadzenie fabuły, Spójność historii. Po takim finiszu pozostał mi spory niedosyt. Książka jest sporych rozmiarów ale mi to nie przeszkadzało. Nawet było mi mało. Czyta się ją szybko. Wręcz ekspresowo. Spijałam z kart każde słowo. Bardzo spodobał mi się styl autorki i to, jak krok po kroczku budowała napięcie. Jestem na tak. To niezwykła historia o miłości. O pokonywaniu trudów rzeczywistości. To także przewrotność losu i stawianie czoła problemom. A jeśli Wam takie zagadnienia są bliskie sercu, to śmiało możecie czytać. Polecam.

Ocena : 6 Ocena książki 2021-06-15

Romansoholiczka1997

Co mogę powiedzieć o samej historii? Na pewno jest przyjemna w odbiorze czasami zabawna, a czasem wręcz niemożliwa. Przepraszam bardzo, ale kto normalny w dzisiejszych czasach aranżuje swoim wnukom ślub, który popiera argumentami obietnicy z dzieciństwa i jest na tyle bym powiedziała upierdliwy, że w żaden sposób mu nie przemówisz do rozsądku. Ja będąc dzieckiem mogłam marzyć, że będę królową mojej własnej wyspy, co nie znaczy, że naprawdę nią zostanę, no proszę was. Każdy wie, że dorosłe życie czasami nie ma nic wspólnego z marzeniami z dzieciństwa. I dlatego tak bardzo wkurzała mnie babcia Abby,nic do niej nie docierało, a dodatkowo potrafiła obrażać swoich bliskich nie zważając na to zbyt większej uwagi. Historia opowiadająca losy młodych ludzi, którzy padli ofiarą nie jednej intrygi i mogli być, że tak powiem "spaleni już na starcie " przez czyjeś występki, jest u mnie zdecydowanie na tak. Dlatego, też tak polubiłam losy Abby i Blake i poniekąd Noah, który pojawiał się tam okazjonalnie. Dość zaskakujące były dla mnie relacje jakie młodzi mieli ze swoimi rodzicami, a szczególnie Blake. To tak jakby rodzice traktowali ich bardziej na stopie przyjacielskiej, ale w odpowiednim momencie potrafili zareagować i wesprzeć. Co tu dużo mówić, czasami ich rozmowy były dość komiczne. Za to sam Blake nie wiem czy nie był za bardzo pewny siebie,ale dobrze wiedzieć, że Abby też miała na niego jakiś wpływ mniejszy lub większy, ale jakiś był. "Wróg mojego brata" to z pewnością historia opowiadająca o codziennych problemach, które mogą napotkać młode osoby na początku swojej życiowej drogi. O kłamstwach, intrygach, szantażu które w dobry sposób zaplanowane mogą zniszczyć nawet wieloletnie przyjaźnie, a także żeby nie oceniać kogoś przez pryzmat tego samego nazwiska i tego z kim jest powiązany. Pokazuje także jak to wygląda kiedy trzeba szybko dorosnąć i wziąć odpowiedzialność za własne czyny i ten strach czy błędy przeszłości nie skreślą już na początku szans na dobre i szczęśliwe życie. I takie historie są u mnie zdecydowanie na plus, są dobrą odskocznią od poważniejszych historii.

Ocena : 5 Ocena książki 2021-09-07

mommy_and_books

WRÓG MOJEGO BRATA Caroline Angel Wydawnictwo Editio Red Dzięki Shannon Foster jest to zabawna historia. Babcia wbrew wszystkim postanowiła, że jaj w wnuczka po swoich 18 urodzinach wyjdzie za mąż za Nigela. Chłopak jest tak ograniczony, że wierzy w słowa babci swojej przyszłej żony. Już nie może się tego doczekać. Co na to nasza biedna Abby? Myśli, że babcia sobie żartuje. Jednak nie znacie Shannon zrobi dosłownie wszystko, żeby osiągnąć swój wyznaczony cel. Co na to wszystko mówią jej córka, zięć, wnuczek i mąż? Przekonajcie się sami. Gwarantuje wam ubaw po pachy. Czy można pokochać największego wroga swojego brata? Abby zakochana jest w Blake?u, którego nienawidzą jej brat i babka. Dlaczego? Co takiego się stało, że jej brat go nienawidzi? Czy taka miłość ma szansę przetrwać? Czy Blake dostrzeże Abby? Na swojej drodze do szczęścia spotka wiele przeciwności losu. Niesamowite intrygi i zwroty akcji. Będzie bardzo niebezpiecznie. Doskonała historia, romantyczna i bardzo młodzieżowa z doskonałą dawką humoru. Uwielbiam Shannon. Kobieta, która nie patrząc na innych zawsze stawia na swoim. Jak na tym wyjdzie? Poczytajcie. Dodam tylko, że nigdy nie chciałabym mieć takiej babci. Wy zapewne też nie. Powieść Wróg mojego brata jest lekka i przyjemna. Przez Shannon na długo zostanie w mojej pamięci. Idealna historia na zbliżającą się jesień. Ciepła herbatka, kocyk i powieść Caroline Angel to idealny przepis dla książkowego mola. Jeżeli chcecie się zrelaksować to sięgnijcie po powieść ?Wróg mojego brata?. Idealna fabuła, cudne wątki, niesamowici bohaterowie sprawiają, że chce się czytać. Jestem zachwycona tą pozycją. Polecam.

Zamknij