Opinie o książce "Park Avenue"

6
(100%)
5
(0%)
4
(0%)
3
(0%)
2
(0%)
1
(0%)
Opinie czytelników (liczba ocen: 6)
Średnia ocen: .

Park Avenue:

Ocena : 6 Ocena książki 2022-03-08

bez podpisu

Świetna jak wszystkie książki tego duetu.

Ocena : 6 Ocena książki 2020-09-01

bez podpisu

Super, polecam

Ocena : 6 Ocena książki 2020-09-04

wioletreaderbooks

Stłuczka, która zmienia nasze życie...na zawsze. Odrobina nieuwagi wystarczy, aby coś się wydarzyło. Jeżeli chodzi o jazdę autem Eloide nie jest geniuszem, choć do tego się za czorta nie przyzna. Jedno zderzenie powoduje, że jej szansa na pracę legnie w gruzach, bo typek w którego wjechała (bądź on w nią wjechał) jest jej przyszłym pracodawcą. I teraz pewnie myślicie, to dopiero trzeba mieć pecha, żeby nie dość, że skasować wartościowe auto to jeszcze wkurzyć gościa, który decyduje o naszej przyszłości. Bo to, że ludzie się sobie nawzajem podobają, nie znaczy jeszcze, że są dla siebie właściwymi partnerami. Jednak Eloide do ciamajd nie należy i będzie walczyć rękami i nogami o pracę, co ciekawe niani. Najwyraźniej piekło to miejsce, gdzie diabeł jest kobietą obdarzoną takim charakterem, że normalny facet ma ochotę uciekać gdzie pieprz rośnie. Nie bardzo lubię ten klimat w książkach, już kiedyś o tym pisałam, jednak obok tego duetu nie idzie przejść obojętnie. I wiecie co ? Ani trochę nie żałuję. A co lepsze ? Uważam, że to najlepsza książka tych dwóch autorek ! Hollis przejmuje opiekę nad bratanicą, która sprawia trochę problemów, jednak nigdy się nie spodziewał się, że kobieta, która jest wygadana, pyskata i cholernie seksowna utemperuje jego porywczą jedenastoletnią dziewczynkę. Ty zasługujesz na księcia z bajki. Tylko, że ja jestem samolubnym draniem, który ma gdzieś to, na co zasługujesz. Bądź co bądź, chemia między tą dwójką jest nieokrzesana. Wybuch jest bliski, ale czy będą w stanie zaryzykować swojej relacje i wejść na wyższy poziom ? Czy strach przed skrzywdzeniem dziewczynki wygra ? Czy Hollis będzie w stanie zapomnieć o kobiecie, która dawno temu zraniła jego serce ? Są w życiu rzeczy, których po prostu nie możemy zmienić. Dlatego to my musimy się zmienić, aby móc stawić im czoło. Naprawdę, jest to niezwykła kumulacja emocji, humoru, wzruszeń i szansy, którą bardzo często boimy się dać i zaryzykować. Ta dwójka została dla siebie stworzona, jednak muszą do tego dojść powolutku, jednak nic nie będzie takie łatwe, jak nam się wydaje. To wszystko zostało okraszone nutką tajemnicy i zagadki, która zaskoczy niejednego czytelnika. Jak to się wszystko zakończy ? Czy Elodie i Hollis zaryzykują ? Musicie koniecznie sprawdzić sami !

Ocena : 6 Ocena książki 2020-09-13

Gruszynka

Przyjemnie mi się czytało. Tym paniom można zaufać, bo romanse ich produkcji trzymają wysoki poziom. To nie jest literatura na Nobla, ale świetna rozrywka. Jeżeli czujesz potrzebę oderwania się i ucieczki daleko, aż do Ameryki, między atrakcyjnych ludzi w barwnej krainie bogactwa.

Ocena : 6 Ocena książki 2022-05-24

@promyczekzla

Na pierwszy rzut oka powieść, którą trzymamy w rękach to zmysłowa, romantyczna historia o dwóch rozczarowanych sercach przez swoich bliskich. Ciężkie, uparte charaktery bohaterów, nie raz wpędzają ich w wiele niedomówień czy kłopotów? Ale co ważniejsze można tu odnaleźć wiele zabawnych sytuacji i ostrych dialogów, za które cenię kunszt pisarek. Elodie to piękna prowokatorka, która wie, jak wykorzystać swoje kobiece atuty, ale zarazem to także domatorka. Hollis to pewny siebie mężczyzna, który uwielbia mieć rację i niekoniecznie wie, co to granica czyjejś cierpliwości. Ta para potrafi namieszać, a ich zaloty, przeradzające się w zmysłową grę, i jak dla mnie rozegrana gra majątkowego kuszenia, są przezabawne. Park Avenue nie jest moją pierwszą powieścią obu autorek, dlatego zdaję sobie sprawę, jak dobrą atmosferę pomiędzy bohaterami potrafią one stworzyć. Wszechobecne potyczki słowne, kuszenie, czy rosnąca frustracja idealnie wpasowała się do tej powieści? Autorki postarały się, by czytelnik został w pełni zaskoczony, gdy nagle karty powieści zaczynają się odwracać. Powinnam pochwalić za tak niespodziewany zwrot akcji, lecz to właśnie był ten moment, gdy mój czytelniczy gust powiedział pass. Jako czytelnik potrafię wiele zrozumieć, lecz finałowe rozegranie fabuły nie przypadło mi do gustu i sprowadziło cień na całą powieść. Jakoś trudno mi odebrać pozytywnie skrajny egoizm

Ocena : 6 Ocena książki 2020-09-09

Sylwia

ążke przeczytałam z przyjemnością. Pisana przez duet : Vi Keeland i Penelope Ward. Ksiązka napsana dość zabawnym i lekkim językiem. Dialogi są interesujące i rozbrajające. Ksiażka poczatkowo strasznie mnie śmieszyła, oczywiście w pozytywnym tego słowa znaczeniu. Historia Elodie i Hollisa bawiła mnie. Oboje maja za sobą związki, które kładą sie cieniem na ich obecnym podjeściu do zwiążku. Elodie miała męża, który ją zdradził. Ciężko przeżyła zarówno zdradę jaki i rozwód. Jedyna osobą z którą szczerze o tym rozmawia, jest jej przyjaciółka Bree. Bree jest także przyrodnią siostrą jej byłego męza i jak Elodie t określa jedyną pozytywną sytuacja jaką wynioała z małżeństwa. Hollis był kiedyś zakochany. Z Anną znali się od przedszkola. od przyjaźni przeszli do miłości i związku. Wszystko się układało idealnie, aż do czasu gdy Hollis się ośwadczył. Anna zamaist powiedziec tak powiedziała nie bo kogoś poznała. To rzutuje na życie Hollisa. Nie umie sie zaangażować i związać z inna kobietą. Oboje nieufni, stoniący od związku dopóki nie trafiąją na siebie . Początkowo łaczy ich relacje pracownica -szef. Ale nie potrafią sie tego trzymać. Cos ich ciągnie do siebie i ulegają temu. Kiedy już myśłam że bedzie happy end ....wszystko się zmienia za sprawą przyjaciłóki Elodie , Bree. I to jest jakby jedna część ksiazki , choć nie są podzielone Bree trafia do szpitala. Ponieważ cierpi na nieuleczalną chorobe płuc ,podpisuje DNAR. Przypadek sprawia , że ratownicy ratuja ja wbrew temu co deklarowała. W szpitalu okazuje się , że Bree to jest własnie Anna. Hollis i Elodie oddalaja się . Musze przyznać sie , że fragmenty tuż po tym jak Bree okzauję się być Anna oraz te tuż po jej smierci wycisneły u mnie łzy. Dawno mnie nie wzóuszyła aż tak ksiażka. Zarówno sytuacja Elodie jak i Hollisa. Historia smutna i wzruszająca, a to jak to wszystko przeżywaja i Elodie i Hollins sprawia,że łzy same płyną a przynajmniej kręcą się w oku. Jak dobrze że końcówka znóiw jest wesoła i rozbrajająca a sama historia kończy się słynnym happy endem . Polecam

Zamknij