Opinie o książce "Park Avenue"

6
(100%)
5
(0%)
4
(0%)
3
(0%)
2
(0%)
1
(0%)
Opinie czytelników (liczba ocen: 4)
Średnia ocen: .

Park Avenue:

Ocena : 6 Ocena książki 2020-09-01

bez podpisu

Super, polecam

Ocena : 6 Ocena książki 2020-09-04

wioletreaderbooks

Stłuczka, która zmienia nasze życie...na zawsze. Odrobina nieuwagi wystarczy, aby coś się wydarzyło. Jeżeli chodzi o jazdę autem Eloide nie jest geniuszem, choć do tego się za czorta nie przyzna. Jedno zderzenie powoduje, że jej szansa na pracę legnie w gruzach, bo typek w którego wjechała (bądź on w nią wjechał) jest jej przyszłym pracodawcą. I teraz pewnie myślicie, to dopiero trzeba mieć pecha, żeby nie dość, że skasować wartościowe auto to jeszcze wkurzyć gościa, który decyduje o naszej przyszłości. Bo to, że ludzie się sobie nawzajem podobają, nie znaczy jeszcze, że są dla siebie właściwymi partnerami. Jednak Eloide do ciamajd nie należy i będzie walczyć rękami i nogami o pracę, co ciekawe niani. Najwyraźniej piekło to miejsce, gdzie diabeł jest kobietą obdarzoną takim charakterem, że normalny facet ma ochotę uciekać gdzie pieprz rośnie. Nie bardzo lubię ten klimat w książkach, już kiedyś o tym pisałam, jednak obok tego duetu nie idzie przejść obojętnie. I wiecie co ? Ani trochę nie żałuję. A co lepsze ? Uważam, że to najlepsza książka tych dwóch autorek ! Hollis przejmuje opiekę nad bratanicą, która sprawia trochę problemów, jednak nigdy się nie spodziewał się, że kobieta, która jest wygadana, pyskata i cholernie seksowna utemperuje jego porywczą jedenastoletnią dziewczynkę. Ty zasługujesz na księcia z bajki. Tylko, że ja jestem samolubnym draniem, który ma gdzieś to, na co zasługujesz. Bądź co bądź, chemia między tą dwójką jest nieokrzesana. Wybuch jest bliski, ale czy będą w stanie zaryzykować swojej relacje i wejść na wyższy poziom ? Czy strach przed skrzywdzeniem dziewczynki wygra ? Czy Hollis będzie w stanie zapomnieć o kobiecie, która dawno temu zraniła jego serce ? Są w życiu rzeczy, których po prostu nie możemy zmienić. Dlatego to my musimy się zmienić, aby móc stawić im czoło. Naprawdę, jest to niezwykła kumulacja emocji, humoru, wzruszeń i szansy, którą bardzo często boimy się dać i zaryzykować. Ta dwójka została dla siebie stworzona, jednak muszą do tego dojść powolutku, jednak nic nie będzie takie łatwe, jak nam się wydaje. To wszystko zostało okraszone nutką tajemnicy i zagadki, która zaskoczy niejednego czytelnika. Jak to się wszystko zakończy ? Czy Elodie i Hollis zaryzykują ? Musicie koniecznie sprawdzić sami !

Ocena : 6 Ocena książki 2020-09-13

Gruszynka

Przyjemnie mi się czytało. Tym paniom można zaufać, bo romanse ich produkcji trzymają wysoki poziom. To nie jest literatura na Nobla, ale świetna rozrywka. Jeżeli czujesz potrzebę oderwania się i ucieczki daleko, aż do Ameryki, między atrakcyjnych ludzi w barwnej krainie bogactwa.

Ocena : 6 Ocena książki 2020-09-09

Sylwia

ążke przeczytałam z przyjemnością. Pisana przez duet : Vi Keeland i Penelope Ward. Ksiązka napsana dość zabawnym i lekkim językiem. Dialogi są interesujące i rozbrajające. Ksiażka poczatkowo strasznie mnie śmieszyła, oczywiście w pozytywnym tego słowa znaczeniu. Historia Elodie i Hollisa bawiła mnie. Oboje maja za sobą związki, które kładą sie cieniem na ich obecnym podjeściu do zwiążku. Elodie miała męża, który ją zdradził. Ciężko przeżyła zarówno zdradę jaki i rozwód. Jedyna osobą z którą szczerze o tym rozmawia, jest jej przyjaciółka Bree. Bree jest także przyrodnią siostrą jej byłego męza i jak Elodie t określa jedyną pozytywną sytuacja jaką wynioała z małżeństwa. Hollis był kiedyś zakochany. Z Anną znali się od przedszkola. od przyjaźni przeszli do miłości i związku. Wszystko się układało idealnie, aż do czasu gdy Hollis się ośwadczył. Anna zamaist powiedziec tak powiedziała nie bo kogoś poznała. To rzutuje na życie Hollisa. Nie umie sie zaangażować i związać z inna kobietą. Oboje nieufni, stoniący od związku dopóki nie trafiąją na siebie . Początkowo łaczy ich relacje pracownica -szef. Ale nie potrafią sie tego trzymać. Cos ich ciągnie do siebie i ulegają temu. Kiedy już myśłam że bedzie happy end ....wszystko się zmienia za sprawą przyjaciłóki Elodie , Bree. I to jest jakby jedna część ksiazki , choć nie są podzielone Bree trafia do szpitala. Ponieważ cierpi na nieuleczalną chorobe płuc ,podpisuje DNAR. Przypadek sprawia , że ratownicy ratuja ja wbrew temu co deklarowała. W szpitalu okazuje się , że Bree to jest własnie Anna. Hollis i Elodie oddalaja się . Musze przyznać sie , że fragmenty tuż po tym jak Bree okzauję się być Anna oraz te tuż po jej smierci wycisneły u mnie łzy. Dawno mnie nie wzóuszyła aż tak ksiażka. Zarówno sytuacja Elodie jak i Hollisa. Historia smutna i wzruszająca, a to jak to wszystko przeżywaja i Elodie i Hollins sprawia,że łzy same płyną a przynajmniej kręcą się w oku. Jak dobrze że końcówka znóiw jest wesoła i rozbrajająca a sama historia kończy się słynnym happy endem . Polecam

Zamknij