Opinie o książce "Dziewczyna z biblioteki"

6
(100%)
5
(0%)
4
(0%)
3
(0%)
2
(0%)
1
(0%)
Opinie czytelników (liczba ocen: 1)
Średnia ocen: .

Dziewczyna z biblioteki:

Ocena : 6 Ocena książki 2022-07-31

Mama, żona - KOBIETA

Lexi Clark, córka Dylana i Olivii (bohaterów bestsellerowej powieści Szpilki z Wall Street ) kiedyś była dość rozrywkowa, jednak pewne zdarzenia znacząco na nią wpłynęły i mocno zmieniły. Teraz postrzegana jako kujonka, nie chodzi na imprezy (a przynajmniej rzadko jej się zdarza), za to sporo czasu spędza w bibliotece. Postrzegana jako kujonka, chociaż nie do końca jest to prawdą, faktem jest, że ma ambitne plany. Postanowiła zaliczyć studia w trzy lata i jak na razie dobrze jej to idzie. Dla Nico futbol jest bardzo ważny. To ze względu na plany z nim związane postanowił studiować właśnie w tym miejscu, pomimo że na innych uczelniach byłoby mu łatwiej. Tu profesorowie nie przymykają oka, na dodatek chłopak ma pewne problemy i musi wziąć się porządnie za naukę, jeśli nie chce zostać zawieszony. To dlatego zaczął spędzać czas w bibliotece, aby muc w spokoju się pouczyć, bo w pokoju przy kumplach nie za bardzo mu to wychodzi. Pierwszy raz zwracają na siebie uwagę właśnie w bibliotece i chociaż Nico tak jak inni uważa Lexi za kujonkę, coś ją ciągnie w jej stronę. Spotkanie na imprezie w bractwie tylko utwierdza go w fakcie, że ona ma w sobie to coś. Pragnie poznać ją bliżej, jednak ona ma zupełnie inne zdanie na ten temat. Uważa go za zwykłego mięśniaka nieliczącego się z nikim, ma złe doświadczenia ze sportowcami i nie zamierza się do nich zbliżać. Czy mimo wszystko da szansę Nico? Czy chłopakowi uda się poznać bliżej Lexi? Czy dowie się, dlaczego tak bardzo wszystkich od siebie odpycha? Historia ciekawa, wciągająca, książkę czyta się błyskawicznie. Dla mnie to jedna z tych lekkich pozycji, dobra na leniwy wieczór. Chociaż muszę zaznaczyć, że nie jest to tylko zwykły, prosty romans. Autorka porusza m.in. temat oceniania kogoś tak naprawdę go nieznajomy, poprzez to, czym się zajmuje, co według mnie nie jest prostym tematem. Akcja dość sprawnie poprowadzona, z ciekawymi zwrotami. Bohaterowie dość ciekawi, moim zdaniem dobrze wykreowani. Lexi to młoda, ambitna dziewczyna, której nauka łatwo przychodzi i ma talent do giełdy. Nie jest taka grzeczna, jak wszyscy myślą, jednak ma swoje powody, aby unikać imprez i sportowców. Nie do końca podobało mi się jej ocenianie innych (a dokładniej sportowców), jednak kiedy poznałam powody, byłam, w stanie to zrozumieć. Osobiście ją polubiłam. Nico, jest czołowym zawodnikiem uniwersyteckiej drużyny futbolowej. Chłopak ma talent, jednak nie jest tylko ?głupim? mięśniakiem. Dużo poświęcił, aby dotrzeć do miejsca, w którym się znajduje. Co prawda lubi czasem się zabawić, jednak zawsze sprawę stawia taką, jaka jest, nic nie obiecując dziewczyną. Jest bohaterem, którego polubiłam. Bardzo miło było powrócić do Dylana i Olivii, bohaterów innej książki autorki, którzy tu odgrywali rolę drugoplanowe. Dziewczyna z biblioteki to książka dobra na leniwy wieczór. Ze swojej strony z przyjemnością polecam. Recenzja pojawiła się również na moim blogu

Zamknij