Opinie o książce "Peety. Pies, który uratował mi życie"

6
(100%)
5
(0%)
4
(0%)
3
(0%)
2
(0%)
1
(0%)
Opinie czytelników (liczba ocen: 1)
Średnia ocen: .

Peety. Pies, który uratował mi życie:

Ocena : 6 Ocena książki 2019-11-05

Ula J.

Miłość psa do człowieka jest piękna, najszczersza z możliwych i zawsze bezinteresowna... - wiedzą o tym doskonale wszyscy ci, którym jest lub też było dane dzielić kiedyś wspólnie codzienność z czworonogiem, dla którego osoba ta była całym światem... Uczucie to oddali we wspaniały sposób autorzy znakomitej książki pt. "Peety. Pies, który uratował mi życie", która to opowiada o niezwykłej przyjaźni i miłości dwóch samotników - otyłego mężczyzny i psa ze schroniska, która to uczyniła ich życie piękniejszym i szczęśliwszym... Głównym bohaterem tej opartej na faktach historii jest jej jednoczesny współautor - Eric O'Grey. To właśnie ten wciąż młody, samotny mężczyzna stanął przed najtrudniejszą próbą w swoim życiu, jaką to było podjęcie starań względem zrzucenia wagi ciała, bądź też pogodzenie się z postępującymi chorobami i ostatecznie śmiercią... Eric wybrał to pierwsze z rozwiązań, a następnie za sugestią młodej pani doktor, adoptował małego psa ze schroniska, który miałby mu pomóc w walce z otyłością. I tak też się stało, a tym samym do jego pustego mieszkania trafił mieszaniec rasy border collie i owczarka australijskiego, który jak się okazało... - także miał nadwagę! Niniejsza opowieść stanowi coś na wzór dziennika jej autora, który w fabularyzowanej formie przedstawia nam historię wspólnej codzienności z niezwykłym psem, który uratował jego życie. Uratował w dosłownym sensie znaczenia tego pojęcia, jak i też sprawił, ze ten otyły, smutny i samotny człowiek nabrał chęci do życia. Petty uratował Erica, zaś Eric obdarzył porzuconego psa opieką, miłością i domem, w którym ten dożył kresu swoich dni. O tym opowiada ta historia, która dogłębnie nas sobą poruszy, nie raz wywoła na naszej twarzy łzy, wielokrotnie rozbawi i rozśmieszy, jak i przede wszystkim napełni ogromną porcją dobrych emocji, które skłonią nas do przekonania, że życie i otaczający nas świat, mogą być i będą naprawdę piękne, jeśli tylko tego zechcemy... Fabułę książki wypełnia narracja Erica o tym, jak wyglądało jego życie przed pojawieniem się w nim uroczego psiaka, następnie o ich wspólnych perypetiach, jak i wreszcie próbach pokonania nadwagi, które nie były proste i łatwe, ale z czasem zaczęły przynosić pożądane efekty. W międzyczasie mamy zaś przyjemność śledzić zabawne przygody obojga, które rozgrywają się w ich domu, na spacerach i w wielu innych przedziwnych miejscach, w jakie to wspólnie dotarli. Na koniec czeka nas zaś najbardziej wzruszająca część tej opowieści, czyli opis czasu po odejściu Petty'ego... Ważne jest przy tym jednak to, że w każdym momencie naszego spotkania z tą historią jesteśmy nią zafascynowani, oczarowani i zachwyceni tym, co nam ona sobą oferuje... Siłą rzeczy opowieść ta należy do pary głównych bohaterów - Erica i Petty'ego. On jest smutnym, pogodzonym ze swoją nadwagą i zamkniętym w sobie mężczyzną, zaś psi mieszaniec ospałym, osowiałym i równie smutnym czworonogiem, pogodzonym ze swą schroniskową codziennością. I oto jednak spotkanie tych dwóch dżentelmenów sprawia, że odnajdują oni w sobie chęć, energię i motywację do życia, w wyniku której Eric staje się zdrowym i korzystającym z oferty świata człowiekiem, zaś Petty energicznym, beztroskim i uwielbiającym długie spacery psem. To wspaniała, wzajemnie się uzupełniająca i motywująca do działania para, którą od pierwszych stron darzymy wielką sympatią! Lektura tej książki niesie nam sobą wielką przyjemność, gwarantuje przednią zabawę i oferuje moc emocji, wobec których to naprawdę nie jest możliwym przejście zupełnie obojętnym. Jednocześnie jednak opowieść ta stanowi także niezwykłe wsparcie dla wszystkich tych czytelników, którzy zmagają się z otyłością i nadwagą. Walce z tymi przypadłościami poświęcono tu bowiem bardzo wiele miejsca, ukazując starania Erica, jego trud, poświęcenie, ale też i wreszcie wspaniałe efekty, jakie to krok po kroku doprowadziły do tego, że zrzucił on ponad 60 kg! Forma przedstawienia tej walki, czyli pełna humoru i ciepła narracja, sprawia, że cały ten proces walki z otyłością zyskuje tu niezwykle optymistyczny, pozytywny i zachęcający do działania obraz. Myślę, że lektura tej powieści może zdziałać w tym względzie więcej, aniżeli dziesiątki motywacyjnych poradników! Z pewnością niniejsze dzieło zachwyci sobą wszystkich miłośników zwierząt, a w szczególności psów. To właśnie im, na przykładzie uroczego Petty'ego, poświęcono tu tak wiele miejsca, ukazując m.in. codzienność życia z psiakiem, rodzącą się powoli przyjaźń i miłość pomiędzy psem i człowiekiem, jak i wreszcie to niezwykłe dobro, jakie daje kontakt z żywym stworzeniem. I można się pokusić i stwierdzenie, że Eric O'Grey oddał w tej narracji absolutną prawdę, kwintesencję i magię tego, czym jest bezwarunkowa przyjaźń z psem... Myślę też, że dzięki tej lekturze prawdę tą zrozumieją nie tylko posiadacze czworonogów, ale też i ci, którym dotąd nie było po drodze z psami, kotami i innymi domowymi zwierzętami... "Peety. Pies, który uratował mi życie", to piękna, poruszająca, niezwykle emocjonująca i ważna opowieść, którą w mej ocenie powinien poznać absolutnie każdy - od dzieci, poprzez dorosłe osoby, a na czytelników w zaawansowanym wieku, skończywszy. Otóż każda z tych grup znajdzie w tej historii dla siebie coś niezwykłego, wyjątkowego i magicznego. Ze swej strony polecam jak najbardziej sięgnięcie po niniejsze dzieło, które to ma nam sobą naprawdę bardzo wiele do zaoferowania, a przy tym także jego lektura sprawia, że sami spojrzymy nieco bardziej optymistycznym okiem na naszą codzienną rzeczywistość. Polecam - naprawdę warto! #8UrodzinyEbookpointKonkurs

Zamknij