Opinie o książce "Dotyk ocalenia. Zniewolenie"

6
(80%)
5
(0%)
4
(0%)
3
(20%)
2
(0%)
1
(0%)
Opinie czytelników (liczba ocen: 5)
Średnia ocen: 5.5

Dotyk ocalenia. Zniewolenie:

Ocena : 6 Ocena książki 2022-11-10

Złotowłosa i Książki

"Dotyk był dla mnie niczym trucizna, oddech trędowatego. Parzył żywym ogniem. Kiedy ktoś obcy niespodziewanie mnie dotknął, czułam się, jakbym żywcem płonęła w piekle. Bliskość fizyczna przyprawiała mnie o cierpienie. Wystarczyło delikatne muśnięcie, by poruszyć najmroczniejsze zakamarki mojego umysłu." Dwa lata temu ułożony świat prawie szesnastoletniej wówczas Lei rozsypał się niczym domek z kart. Dochodzi do wypadku samochodowego, w którym giną jej rodzice - ona wychodzi z niego cało. Ze wsparciem brata i mozolną pracą nad sobą powoli wychodzi ze swej skorupy. Choć nadal nie może zaakceptować dotyku, który wręcz ją parzy i odbiera zdolność oddychania. A minęły już dwa lata. Pewnego dnia zamyślona dziewczyna wchodzi wprost pod nadjeżdżające auto. Auto, które prowadzi Damon. Damon Watson jest zabójczo przystojny, piekielnie niebezpieczny i irytująco pewny siebie. Bad boy w miłym dla oka opakowaniu. Traf chciał, że po pierwszym spotkaniu nachodzi drugie, a po nim kolejne. A wraz z nim mrok i sekrety. Na światło dzienne ze swych mrocznych kryjówek wypełzają węże. Kto jest przyjacielem a kto wrogiem? Jakie tajemnice zostaną wyciągnięte na powierzchnię? Co dla Lei zaplanował los? Z czym i z kim przyjdzie się jej zmierzyć? Jaki tak naprawdę okaże się Damon? Kolejny debiut za mną. Dlaczego się na niego skusiłam? Nie, nie z powodu wzmianki w opisie o serwisie Wattpad. Nie korzystam z niego, bo najzwyczajniej w świecie brakuje mi czasu. Zdecydowałam się go przeczytać przez właśnie intrygujący opis a także okazałość powieści, która do cienkich nie należy. Zaczęłam czytać i dosłownie przybił mnie namacalny wręcz smutek głównej bohaterki. To oddanie skumulowanych w niej emocji było bardzo realne. Bardzo rzeczywiste i trafiło wprost do mego serca. Ogromnie jej współczułam tego wszystkiego, czego doświadczyła. Los okrutnie sobie z niej zadrwił. Tak wielkie ciężary rzucić na ramiona tak młodziutkiej kobietki. Żal, złość, poczucie niesprawiedliwości przytłaczało zarówno bohaterkę, jak i mnie. Analiza psychiczniczna postaci była bardzo przejmująca. Damon natomiast jest bohaterem mrocznym. Otuliny niewiadomą i otoczką zła. Został wykreowany na wzór bad-boya. Nad nim do samego końca utrzymał się znak zapytania. Poza nimi autorka dodała wiele innych postaci. Tych dobrych, jak i złych z które ładnie rozbudowały fabułę. Złożoność relacji głównej pary bohaterów, jak także samej historii czyniło ją nieodkładalną. Czytelnik zostaje zmuszony do analizy czytanego tekstu. Bierze aktywny udział we wszystkich wydarzeń. Zawarty wątek thrillera budził grozę i dostarczał adrenaliny. A także morza pytań, na które szukałam odpowiedzi. Magnetyzm historii jest powalający. Z jednej strony jest to totalnie zła i toksyczna relacja, która wprowadziła ogromny zamęt w dość już niestabilnym życiu bohaterów. Z drugiej udowadnia, że warto walczyć ze swoimi lękami i pokonywać drzemiące w nas demony aby zacząć żyć a nie tylko wegetować. Autorka pokazała także różna oblicza przyjaźni a także oblicza ludzi. Stworzyła powieść z od której ciężko było się oderwać. Ale to nie była słodka i pełna romantyzmu powieść. Okazała się być bardzo poważna i wyczerpująca. Przepełniona emocjami, których mamy tutaj pełną paletę. Autorka ma fajny styl. Dałam się porwać i oczarować. Zostałam wessana i przemielona. Całe szczęście, że mam pod ręką kontynuację. Nie muszę czekać na kolejną część, bo nie wiem jak bym to wytrzymała. Poznanie ciągu dalszego wydarzeń jest moim must have. Jestem ogromnie ciekawa w jakim kierunku teraz zmierzą wydarzenia i jak wpłyną na bohaterów, których polubiłam. Zachęcam do czytania. Ja zostałam usatysfakcjonowana. To była wyczerpująca, przewrotna i nieprzewidywalna historia. Mnie porwała - niech porwie i Was. Polecam

Ocena : 6 Ocena książki 2022-08-01

Kamila :)

Książke oceniam na 5/5 Akcja rozwija się powoli i wszystko jest dokładnie tłumaczone i pokazywane emocjonalnie, wielu książkom tego brakuje. Historia łapie mocno za serce. Lea która w wypadku samochodowym traci rodziców, przez nieodpowiedniego chłopaka traci zaufanie do mężczyzn i boi się jakiegokolwiek dotyku drugiej osoby. Tylko nieliczni wiedzą, że mogą się do niej zbliżyć, grono bliskich jest bardzo wąskie ale wcale nie sprawia, że jest nudno. Lea odnajduje swój spokój, miejsce na wyciszenie swoich lęków i demonów w boksie, przynosi jej to ukojenie i daje wiarę w siebie. Damon- chłopak typu bad boy, o którym mówią w gazetach, ściga się w wyścigach nielegalnych, przyprawia Lee o wiele kłopotów ale też pomaga jej potem przezwyciężyć jej lęki, jako jedyny jest w stanie pomóc dziewczynie w atakach paniki i rozumie ją jak nikt inny. Relacja ciężka, ale pełna zrozumienia wybaczeń i rozmów. Zakończenie pierwszej części zostawia ogromną pustkę w sercu i liczę na lepsze rozwiniecie akcji głównych bohaterów bo zasługują na szczęście

Ocena : 6 Ocena książki 2022-07-28

bez podpisu

fantastyczna książka, nie mogę się doczekać kolejnej części

Ocena : 3 Ocena książki 2022-08-16

wioletreaderbooks

Człowiek, który udaje, że nic nie czuje, czuje najwięcej. Dziewczyna, która nie lubi dotyku. Chłopak, który nauczy ją, że dotyk może być czymś dobrym. Ale czy zły chłopak, zmieni się w dobrego ? Czy dziewczyna, której kłopoty trzymają się zdoła uniknąć wszystkiego, co ją czeka Ludzie wierzą, że człowiek uczy się na błędach. Jednak są tacy, którzy mimo iż popełniają je nieustannie, nie wyciągają wniosków, aż wreszcie wszyscy przestają ich brać na poważnie. Lea od kiedy tylko zobaczyła Damona czuła, że będą z nim kłopoty. I nie myliła się. Wpakowała się w nie i tylko pomoc Damona może w jakimś stopniu zapewnić jej bezpieczeństwo. Ale czy na pewno Damon jest facetem, który zapewni jej komfort, czy wpakuje w większe kłopoty Walczysz, a to na starcie czyni cię zwycięzcą. Przegrywa ten, kto nawet nie podejmuje walki. Książka, która ma dużo mądrych zdań, takich motywujących, takich przemyśleń wiecie, coś co trafia do serca. Ale moim zdaniem było ich tu za dużo. Przesyt też nie jest dobry, szczególnie, że są na każdej stronie. Dodatkowo ta cała akcja nijak mnie nie wciągnęła. Nie było chemii między bohaterami, nie było tego czegoś, co czasem czuć podczas lektury. Dodatkowo cała akcja ciągnęła się okropnie. Tu dziewczyna nikomu nie daje się dotykać, a tu hop pojawia się on i nagle już do siebie lgnął. Zbyt dużo nudnych opisów, zbyt mało dynamiki w całości. Taki zlepek większości książek, które już czytaliście. Ani język mnie nie kupił, ani fabuła, ani kreacja bohaterów. Ale wiadomo, ile czytelników, tyle gustów.

Zamknij