Opinie o książce "Olo na Atlantyku. Kajakiem przez ocean. Wydanie 2"

6
(33%)
5
(40%)
4
(13%)
3
(7%)
2
(0%)
1
(7%)
Opinie czytelników (liczba ocen: 15)
Średnia ocen: .

Olo na Atlantyku. Kajakiem przez ocean:

Ocena : 6 Ocena książki 2015-11-13

Cezary Kawecki

Super pozycja, niesamowite przeżycia Pana Aleksandra opisane w przyjemny i ciekawy sposób. Duży plus!

Ocena : 6 Ocena książki 2014-02-01

bez podpisu

Rewelacyjna książka. Czyta się super. Super gość, z ogromnym doświadczeniem.

Ocena : 6 Ocena książki 2016-12-07

bez podpisu

Książka bardzo ciekawa, natomiast druk jest za mały i ciężko się czyta.

Ocena : 6 Ocena książki 2014-01-21

Janusz dacewicz, inzynier budowy okretów

Książka bardzo cenna , zawiera wiele przemyśleń, doświadczeń życiowych autora , opis jego walki w czasie rejsu , nie wiem co bardziej zdecydowało o wielkim Jego sukcesie , głowa , czy mięśnie.

Ocena : 6 Ocena książki 2016-02-27

bez podpisu

Ksiazka jest super.Tylko dlaczego taka mala czcionka?😦

Ocena : 5 Ocena książki 2016-01-15

Podróznikon

Rewelacyjna książka, no ale nie ma się co dziwić, skoro napisana przez znakomitego autora, podróznika roku 2015. W ramach ciekawości warto zapoznać się z wywiadem w programie "Podróżnikon". Wtedy już nikt nie będzie miał wątpliwości, czemu wszyscy uwielbiają Pana Olka :)

Ocena : 5 Ocena książki 2016-05-19

Halina, informatyk

Gdy przeczytałam,że autor zapomniał zabrać ważnych dokumentów zrobiło mi się raźniej, bo też kiedyś zapomniałam paszportu,co opóźniło moją podróż o 1 dzień. Książka ciekawa,budząca grozę, ale i ulgę, że to nie ja tam płynę. Autor z dużą dozą autoironii opisuje swoje codzienne zmagania z przyrodą i sprzętem, który czasem robił mu psikusy.Dzięki temu, że ma głowę nie od parady wiele rzeczy zmodernizował na swoim kajaku. Też uważam, że druk tak drobny niewygodnie się czyta i przydałoby się trochę zdjęć-nie zawsze mamy dostęp do Internetu.

Ocena : 5 Ocena książki 2013-01-30

bez podpisu

Czyta sie jednym tchem!

Ocena : 5 Ocena książki 2016-04-18

Mariusz

Ciekawie napisana książka z relacją całej, niesamowitej podróży przez Atlantyk.

Ocena : 5 Ocena książki 2014-02-15

Ed Golda, z zawodu ... dyrektor :)

Bardzo ciekawa relacja niezwykle interesującego podróżnika z wielka pasja. Pozwala na probe wyobrażenia sobie jak czuje się człowiek samotnie zmagający się z oceanicznym żywiołem i jak to się stało, ze znalazł się sam w kajaku na środku Atlantyku. Warsztatowo nie jest to literatura wielkiego formatu ... ale czego oczekiwać od inżyniera :) Ta odrobina potknięć warsztatowych i powtórzeń nadają autentyczności.

Ocena : 4 Ocena książki 2015-11-24

Andrzej Lang, hadlowiec

Książka ma trzy zasadnicze minusy, które były łatwe do uniknięcia: 1) za małe czcionki, co ogranicza liczbę potencjalnych czytelników 2) za mały margines wewnętrzny, co utrudnia czytanie przy rozłożeniu książki (chyba że wydawcy chodziło i to, aby czytelnik szybciej zniszczył książkę?) 3) brak mapki z prawdziwego zdarzenia, zawierającego położenia kajaku po KAŻDYM dniu (zamiast jest obrazek kolorowy do oglądania, aby coś było) Szkoda

Ocena : 4 Ocena książki 2014-08-19

Kriss, metodyk e-learningu

Bardzo mi się podoba! Pan Doba - lub bohater jego książki - jest człowiekiem pogodnym, ciepłym i naprawdę odważnym - lekko i z humorem opisuje spotykane trudności. Nie wiem, jak przeżyłabym burzę na oceanie nocą... Książkę czyta się dobrze, choć dla szukających sensacji może zabraknąć napięcia. Tym niemniej polecam - można uwierzyć, że wszystko jest możliwe, zaś marzenia należy realizować. Proste, prawda?

Ocena : 3 Ocena książki 2017-07-24

Marr, Przedsiębiorca

Książka niestety słaba. Na początku jest interesujaco, a potem niestety słabo. Np mozna 3 razy przeczytac o robieniu kupy przy rybach itd wiele nudnych powtórzeń. Wydana fatalnie. Bardzo mala czcionka i książka podróżnicza zupelnie pozbawiona zdjęć! Odsylanie do strony internetowej w treści książki to kompletne nieporozumienie (alfabet jakiś tam). Doczytałem do końca strasznie zmeczony i szczerze nie polecam.

Ocena : 1 Ocena książki 2015-12-25

bez podpisu, biolog

Ocena powyższa nie dotyczy treści, tylko samej szaty wydawniczej. Książka jest fatalnie wydana - po prostu bubel wydawniczy. Brak zdjęć. Po raz pierwszy widzę książkę podróżniczą bez jakiejkolwiek ilustracji. A Autor podkreśla, że cały czas fotografował. Malusieńki druk - czcionek tej wielkości (na oko chyba 8) również nie widziałam dotąd w książkach, najwyżej w umowach przysłowiowy mały druczek. W ogole nie da się tego czytać. W zamian proponuje się czytelnikowi pdf z internetu, w którym trochę zdjęć jest. Dobry pomysł na oszczędność dla wydawcy, ale koszt tej książki - 40 zł - to za dużo na ten bryk. Wyrządzono Autorowi krzywdę tą publikacją.

Zamknij