Opinie o książce "Asystentka szefa"

6
(0%)
5
(50%)
4
(17%)
3
(0%)
2
(17%)
1
(17%)
Opinie czytelników (liczba ocen: 6)
Średnia ocen: 3.5

Asystentka szefa:

Ocena : 5 Ocena książki 2021-10-03

bez podpisu

Faktycznie, dużo scen zainspitowanych 50 twarzy Greya, ale ogólnie fajnie wszła. Bardzo lubie twórczość Pani Kasi Mak, polecam wszystkie pozycje autorki

Ocena : 5 Ocena książki 2021-09-19

@nasturcja_czyta

Dziś przychodzę do Was z najnowszą książką Katarzyny Mak "Asystentka szefa". Jest to historia o na pierwszy rzut oka przypadkowej znajomości Weroniki, skromnej dziewczyny, i znanego z pierwszych stron gazet biznesmena Alana Wolfa. Za namową przyjaciółki dziewczyna idzie na rozmowę w sprawie pracy do firmy braci Wolf i trafia nie do tego brata, co powinna. Ta historia zaintrygowała mnie od samego początku, ale trochę długo się rozkręcała. Będąc przekonana, że tak polecana Autorka jak Katarzyna Mak (Akurat nie miałam wczęściej okazji poznać twórczości Autorki, ale to się zmieni ?) zaserwuje czytelnikom coś niezwykłego, cierpliwie czekałam. I uwierzcie mi, było warto. Mniej więcej w połowie akcja nabrała tempa i trzymała mnie w napięciu aż do końca. Intryga wspomniana na początku rozwinęła się w sposób nieprzewidywalny i zaskakujący. Oj, działo się. Ta historia nawiązuje do znanej nam z dzieciństwa bajki o Pięknej i Bestii, a również do kultowego Greya, którego też już można zaliczyć do kanonu bajek, tylko dla nieco starszych dziewczynek ? Weronika cały czas porównuje swojego nowego szefa do wspomnianego Christiana Greya. I poniekąd wszystko, co ją spotyka na wyjeździe służbowym do Paryża i po powrocie do złudzenia przypomina historię Any. Ale nie myślcie sobie, że nasza bohaterka to próżna panna szukająca przygód, o nie. Wszystko co jej się przytrafiło było poniekąd skutkiem ubocznym jej łatwowierności i chęci niesienia pomocy. A jak na tym wyszła dziewczyna o wielkim sercu poznacie sięgając po tę książkę. Katarzyna Mak pisze bardzo przyjemnie, intrygująco i niesamowicie zmysłowo. I co najważniejsze, z humorem. Uśmiech nie schodził mi z twarzy pod czas czytania. Uwielbiam takie połączenie, kiedy w książce można znaleźć wszystko od sensacji i intryg po subtelną erotykę i emocjonujący zakończenie, a wszystko okraszone szczypta humoru. To wszystko znalazłam w tej książce. Nie mogę nie zwrócić uwagę na postać babci Konstancji. Urzekła mnie i poczuciem humoru i życiowymi mądrościami. Nadała tej książce charakteru i niesamowitego klimatu. A sam Alan, no cóż, nie ustępował w niczym filmowemu bohaterowi, do którego porównywała go Weronika, ale kryła się za nim historia o wiele bardziej dramatyczna, niż wspomnianego Greya. Kochani, polecam Wam tę książkę z całego serca i jestem pewna, że pozytywnie Was zaskoczy tak, jak zaskoczyła mnie.

Ocena : 5 Ocena książki 2021-10-24

sisters as books

,, MIŁOŚĆ TO GŁUPOTA ROBIONA WE DWOJE... " Weronika Banach - cicha, skryta, młoda, skromna romantyczka. Pochodzi z niewielkiej wsi Czarnocin. Tam mieszka w małym i ubogim domu ze swoją babcią. Nigdy jakoś bardzo nie kręciło oraz ciekawiło jej życie w wielkim mieście. Ale gdy pewnego dnia jej przyjaciółka Justyna namawia ją, by w ramach pomocy jej, została asystentka Ariela Wolfa. Gdy dociera na rozmowę kwalifikacyjną zachodzi małe zamieszanie oraz dochodzi do pomyłki, zamiast do Ariela trafia do jego brata Alana Wolfa , głównego właściciela. Tam natomiast zostaje pomylona dosłownie z ( lekko mówiąc ?) panią do towarzystwa. Czuje się okropnie że zaszła taka pomyłka i postanawia stamtąd uciec i już nigdy tam nie powrócić. Ale już w tam tym momencie zaciekawia Alana i on wie, że za nic w świecie nie pozwoli jej uciec. Krótko po tym całym zdarzeniu proponuje jej pracę już jako jego prawa ręka. Szybko rodzi się między nimi uczucie. Ale czy uczucia i miłość mogą być budowane na zdradzie, niewiedzy oraz kłamstwie? W co wplątała Weronikę jej najlepsza przyjaciółka? Tego z pewnością się dowiecie czytając,, Asystentka szefa ". Kochani od razu Wam mówimy, że koniecznie musicie ją przeczytać. Książka 10/10 , nic dodać nic ująć. My z autorstwem Kasi spotykamy się po raz pierwszy i mamy nadzieję, że nie po raz ostatni. Jeżeli każda jej książka będzie w takim samym języku pisana to na pewno trafi w nasze oraz wasze gusta. Ten erotyk ma w sobie nutę niepewności, tajemnicy , wiele uczuć oraz odczuć , możemy powiedzieć, że jest mocny i stanowczy, ale nie jest aż tak wulgarny i wyuzdany. Posiada dużo pikanterii, ale wydaje nam się , że jest ona na takim fajnym poziomie. A ostatnio w książkach naszym zdaniem mocno przesadza się z tymi wulgaryzmami. A tutaj taka miła niespodzianka. Co do samych bohaterów można powiedzieć, że są oni idealnymi kandydatami do dobrego romansu, bądź właśnie erotyku, ponieważ nie ma nic lepszego od łączenia ze sobą dwóch różnych światów, a mianowicie świata bogatych ludzi oraz tych mniej zamożnych. W tego rodzaju książkach wydaje nam się, że czekamy zawsze, my czytelnicy na fakt iż to właśnie facet jest stanowczy i zaborczy , w tym przypadku właśnie taki jest Alan. Jeżeli wy kochacie taką sytuację, tak samo jak my to znaleźliście kolejny powód by ją przeczytać. Natomiast Weronika jest cichą myszką, to ona właśnie sprawia, że książka w pewnych momentach staje się słodka i niewinna, a z drugiej strony dziewczyna ma coś na sumieniu, więc zaraz mamy pewien obrót sprawy. No możemy powiedzieć , że cały czas coś się dzieje. Dlatego nie czekajcie dłużej i sięgające po tę książkę, bo jest warta przeczytania. Jak ją czytałyśmy właśnie w niektórych momentach miałyśmy takie - kurde trochę przypomina Greya ??A tu zaraz autorka sama zaczyna porównywać zarówno fabułę jak i bohatera do ulubieńca większości kobiet, czyli Christiana. Nam osobiście to w ogóle nie przeszkadzało, bo my bardzo kochamy Greya. A jedyne czego możemy żałować po przeczytaniu tej książki jest to, że za szybko się skończyła , bo dla nas mogła się jeszcze ciągnąć i ciągnąć. Ale wiecie my nie chcemy sugerować niczego autorce, ale miło by było gdyby powstała z tego seria ? A tobie Kasiu życzymy by każda twoja kolejna książka była tak samo cudowna, rewelacyjna, ciekawa, zachęcająca, interesująca, pociągająca ( możemy tak wymieniać i wymieniać ) oraz oby powstawało ich coraz więcej

Ocena : 4 Ocena książki 2021-10-20

Kopciuszek XXI

Przez całą akcję książki miałam mieszane uczucia co do niej. Z początku zapowiadało się na kolejny romans asystentka-szef, gdzie z góry wiadomo byłoby co się będzie działo... Wgłębiając się dalej w historię Weroniki i Alana myślałam, że czytam Greya w wersji polskiej. Zwłaszcza,iż autorka niejednokrotnie o tym filmie wspominała. I znowu czułam takie dziwne uczucie... Jednak, nie dajcie się zwieść początkowi książki, gdyż pomimo kilku dość wkurzających sytuacji, to jest to całkiem dobra historia. To coś jak poznawanie drugiej osoby. Z początku nie wywiera na nas jakiegoś ogromnego wrażenia, a nawet wydaje się że ją znamy od lat... Jednak przychodzi taki moment ,iż zaskakuje i jest takie mega pozytywne nastawienie Bardzo się cieszę, że mogłam poznać losy Weroniki i Alana. Oboje przeżyli niesamowitą, wręcz bajkową przygodę życia. Oczywiście były momenty, gdzie los postanowił z nich zadrwić i skopać tyłki, ale bez tego całość byłaby zbyt przesłodzona. Każda z postaci miała swoją osobowość, której nie utraciła. Pozostała sobą do końca, co nie zawsze się zdarza. Do tego cała ta akcja, dzięki której wszystko się wydarzyło, pomimo z pozoru przewidywalnego scenariusza, okazała się zaskakująca. Uwierzcie, że zakończenie jest ... ? Aby się dowiedzieć musicie przeczytać.

Ocena : 2 Ocena książki 2021-09-27

Women_books

"Asystentka szefa" Weronika rozpoczyna pracę w firmie, której właścicielem jest Alan Wolff. Od pierwszego spotkania ich relacje nie wypada najlepiej, on ją myli z prostytutka, ona zniesmaczona ucieka gubią buta jak kopciuszek. Mocno zapada Alanowi i pamięć i postanawia ją zatrudnić jako asystentke. Ma on jednak plan a dzięki dziewczynie chce spełnić swoje wyuzdane fantazje. Czy ten układ wypali? A może z seksualnych przyjemności rozkwitnie uczucie? Erotyk, który miał rozpalić zmysły. Pewnie takie był zamiar tej książki. Jednak co z tego wyszło? Wyszło słabo. Książka na wzór Greya z częstym odnoszeniem się właśnie do tej postaci, wszystko dzieje się w zastraszającym tempie, a bohaterów ciężko polubić. Przede wszystkim ich relacja jest tak sucha, że ciężko sobie niektóre rzeczy wyobrazić. Nie wiedzą o sobie nic, wspólny wyjazd służbowy i fik do łóżka. Jej pierwszy raz i kolejne są praktycznie jeden za drugim. Niby swoim zachowaniem jest ułożona i cnotliwa ale wskakuje do łóżka szefa już pierwszego dnia wyjazdu, a po paru dniach od pierwszego spotkania już wyznaje mu miłość. No jak dla mnie kompletnie odrealnione sytuację które mają tu miejsce sprawiają, że ta książka zamiast pobudzać zmysły, skutecznie je osłabia. Tu jest tylko seks ale w żaden sposób nie jest on zmysłowy czy namiętny. Brakuje mi emocji ? jakichkolwiek chociaż. Książka kompletnie mnie nie porwała, a wszystkie ważniejsza wątpi pobrane z wyżej wymienionej książki. Gdy kolejny raz natrafiłam na taki wątek, normalnie opadały mi ręce. Niestety widać że autorka nie miała pomysłu na książkę więc wydała swoją wersję Greya, która niestety niewiele się różni od oryginału.

Ocena : 1 Ocena książki 2021-09-14

Wystukane Recenzje

"Asystentka szefa" to książka, która dla mnie miała być ostatnią szansą dla autorki. No niestety, nie dogadujemy się, ponieważ mam wrażenie, że jej powieści są mocno inspirowane innymi i lecą na aktualnych trendach. Co to znaczy? A no, w momencie kiedy na topie była mafia, Pani Mak wydała właśnie książki z gangsterami w tytule. Wspominam o tym, że w tytule, bo w środku to już niewiele ich było. Natomiast podoba mi się jej styl pisania i chyba to przyciągnęło mnie po raz kolejny, a czy ostatni? O czym tym razem postanowiła opowiedzieć autorka? Lecimy w klasykę. Poznajemy dwoje bohaterów. Skromną, cichą myszkę, Weronikę oraz Alana, który z kolei jest aroganckim biznesmenem. Okazuje się, że oferuje on dziewczynie posadę asystentki. Dwa przeciwieństwa w sferze uczuć. Ona - romantyczka, on - sceptyk, który absolutnie nie wierzy w żadne miłosne bzdury, a relacje damsko-męskie sprowadza do seksu, oczywiście. W opisie przeczytacie, że może on pozazdrościć samemu Grey'owi. Serio? Strzał w stopę. Ale nie zrażając się opisem postanowiłam brnąć w fabułę, bo na początku naprawdę dobrze się czytało... do czasu. Porównanie do znanej serii erotycznej, obietnica dobrej lektury, ale na znanym już motywie romansu biurowego. Czy to może się udać? Momentami miałam wrażenie, że to kopiuj, wklej, minimalnie zmień na, w zasadzie, polską wersję i wydaj. Problem zaczął się u mnie w momencie kiedy sceny seksu zahaczały już delikatnie mówiąc o gwałt. Kolejna książka, w której daje się na takie zachowania przyzwolenie. Ja rozumiem, fabuła tego wymaga i pewnie miejscami miałoby to wytłumaczenie, ale bez przesady. Jeśli chodzi o bohaterów, to są dwie kopie ze znanej, wyżej już wspomnianej serii erotyków. Dosłownie kopie. Oboje irytujący. Ona tak naiwna, że aż boli i chce się ją wziąć za rękę i powiedzieć, żeby się ogarnęła i on, kropka w kropkę nasz Grey, drogie panie. Oliwy do ognia dolałam sobie sama czytając notkę o autorce mówiącą o tym, że nie podąża za schematami. Cóż, miałam ochotę się roześmiać, bo podąża i to bardzo mocno, a przy okazji mocno się inspiruje powieściami, które już odniosły wielki sukces. Cały ten obraz składa się na to, że okropnie się zawiodłam, a to była ostatnia szansa na to, żeby autorki książki czytać chętniej. Okazuje się jednak, że nic się w jej przypadku nie zmieniło, a jeśli sprawdzacie opisy powieści, informacje o autorze, to nie dajcie się nabrać na powiedzonko, że Katarzyna Mak wydaje "kulturalne erotyki".

Zamknij