Serie wydawnicze

  • Dla bystrzakow
  • Bez kantow
  • Lekarz rodzinny
  • Seriaporad.pl
  • Bezdroza
  • Michelin

Wydawnictwo Helion

Helion SA
ul. Kościuszki 1c
44-100 Gliwice
tel. (32) 230-98-63

informacje o księgarni septem.pl
Program Partnerski
O nas
© Helion 1991-2021
Romans »
Obrończyni

Obrończyni

Autor:  

Ocena:
   5.3/6  Opinie  (3)
Stron: 192
Czas nagrania: 7 godz. 8 min. Czyta: Katarzyna Kukuła
Ksiazka drukowana Druk oprawa miękka 3w1 w pakiecie: PdfPDF ePubePub MobiMobi Audiobook Audiobook w mp3
Wydawca: Editio
Wydawca: Editio
Wydawca: Editio
Cena:
37,00 zł
Cena promocyjna: Oszczędzasz: 7,40 zł
29,60 zł 37,00 zł
Dodaj do koszyka
Kup terazstrzalka
Cena promocyjna: Oszczędzasz: 7,40 zł
29,60 zł 37,00 zł
Dodaj do koszyka
Kup terazstrzalka
Wysyłamy w 24h + do przechowalni + do przechowalni + do przechowalni

Druk
Książka drukowana
37,00 zł
eBook
Pdf ePub Mobi
29,60 zł
37,00 zł
Audiobook w mp3
Audiobook
29,60 zł
37,00 zł

Uczucia, których nie da się ująć w paragrafach

Kilka kartonów z rzeczami. Klitka nazywana mieszkaniem. Pięćset dolarów w banku, dwieście w portfelu. Kot. Oto cały dobytek Felicii Anderson w momencie, w którym rozstaje się z kancelarią KOster & Thompson. A także z Thomasem KOsterem. Mężczyzną, który często pojawia się w jej myślach i za każdym razem wywołuje motyle w brzuchu. To bolesne i przyjemne równocześnie.

Thomas, mimo że sam zdecydował o rozstaniu z dziewczyną, przeżywa je równie boleśnie. Topi gorycz w alkoholu, wylewa na siłowni hektolitry potu, ale to wszystko nie działa. Myśli o Felicii nie chcą odejść, Thomas nieustannie się zastanawia, czy zasługuje na kolejną szansę i jak sprawić, by dziewczyna mu ją dała... Czy tych dwoje będzie w stanie poukładać sobie życie bez siebie? Czy uczucie, które najwyraźniej w żadnym z nich nie wygasło, może zapłonąć świeżym żarem?

Łzy moczyły delikatny materiał poduszki, tworząc na niej plamę tuż obok mojej twarzy. To była ta chwila, gdy samotność, poczucie porażki i rozczarowanie uderzyły we mnie z pełnym impetem. Ciągle miałam nadzieję, że mnie zatrzyma, zadzwoni, przyjdzie. Powalczy.

Patroni medialni:

  • Prolog
  • Rozdział 1.
    • (Felicia)
  • Rozdział 2.
    • (Thomas)
  • Rozdział 3.
    • (Felicia)
  • Rozdział 4.
    • (Thomas)
  • Rozdział 5.
    • (Felicia)
  • Rozdział 6.
    • (Thomas)
  • Rozdział 7.
    • (Felicia)
  • Rozdział 8.
    • (Thomas)
  • Rozdział 9.
    • (Felicia)
  • Rozdział 10.
    • (Thomas)
  • Rozdział 11.
    • (Felicia)
  • Rozdział 12.
    • (Thomas)
  • Rozdział 13.
    • (Felicia)
  • Rozdział 14.
    • (Thomas)
  • Rozdział 15.
    • (Felicia)
  • Rozdział 16.
    • (Thomas)
  • Rozdział 17.
    • (Felicia)
  • Rozdział 18.
    • (Thomas)
  • Rozdział 19.
    • (Felicia)
  • Rozdział 20.
    • (Thomas)
  • Rozdział 21.
    • (Felicia)
  • Rozdział 22.
    • (Thomas)
  • Rozdział 23.
    • (Felicia)
  • Rozdział 24.
    • (Felicia)
  • Epilog
6
(2)
5
(0)
4
(1)
3
(0)
2
(0)
1
(0)

Liczba ocen: 3

Średnia ocena
czytelników

  


    okladka
      Ocena : 6 

    Super!!!
      Ocena : 6 

    Drugi tom fenomenalnego "Patrona"! Felicja odchodzi od Thomasa i zaczyna układać sobie życie na nowo. Znajduje się jednak w punkcie wyjścia - nie ma domu, nie ma pieniędzy i nie ma pracy. A miłość... Miłość jeszcze nie raz ją zaskoczy. A najbardziej zaskoczy ją sam Thomas, który żeby odzyskać ukochaną jest w stanie mocno pracować nas sobą. Thomas i Felicia powracają w gorącej, fenomenalnej kontynuacji. Będzie emocjonalnie i boleśnie - rozliczą się z grzechami przeszłości. Nie zabraknie też przekomarzania, humoru i gorącego seksu. ?? Nie ukrywam, że na premierę "Obrończyni" czekałam jak na szpilkach. To, jak kończy się "Patron"... No, ale co było a nie jest! Bo kontynuacja w końcu nadeszła. I okazało się, że jest jeszcze lepsza niż pierwszy tom. Felicia w kontynuacji postawiła na walkę o siebie. Ze złamanym sercem i niechęcią szuka punktu zaczepienia w postaci pracy. Nie liczy na nic tak rozwijającego jak praca i Thomasa, ale potrzebuje pieniędzy. I chociaż Felicia przechodzi w tej książce przemianę to najbardziej imponująca jest przemiana Thomasa. I wiecie - to nie jest pstryk i już. Chociaż książka jest krótka to element przemiany głównego bohatera jest bardzo mocno zarysowany. Przede wszystkim dzieją się zmiany w jego głowie, sięga po profesjonalną pomoc i zaczyna dbać o samego siebie. W konsekwencji udaje mu się naprawić to, co dręczyło go od środka i nie pozwalało żyć szczęśliwie. I to, co hamowało go przy byciu z Felicią. Oczywiście, żeby dowiedzieć się jak bardzo się zmienił będziecie musieli sięgnąć po książkę, ale powiem wam tylko że warto ? Akcji w tej książce nie ma wiele, głównie skupiamy się na relacji pomiędzy bohaterami. Jeśli jednak ktoś tu szuka pościgów i wybuchów to polecam zajrzeć do pierwszego tomu i mniej więcej zorientować się z jakim stylem mamy do czynienia. Eliana Lascaris pisze... Cóż, jej książki są wolne. Dokładne. Slow burn w najlepszym wydaniu. Jest mnóstwo rozmów, oczyszczania atmosfery, a przez to te relacje są zdrowe i bardzo realne. Pokochałam styl Eliany od pierwszego rozdziału "Patrona" i to się nie zmieniło. Gdybym mogła dałabym tej książce 100000000000/10 ???
      Ocena : 4 

    Felicia Anders próbuje stanąć na nogi. Ale po takim nokaucie, jaki zaserwował jej Thomas Kóster nie jest jej łatwo. Przy wsparciu przyjaciółki i swojego eks podejmuje się pracy u Stevena Larsona. Zdawać by się mogło, że już będzie lepiej... Thomas Koster topi smutku w alkoholu i pozbywa się frustracji na siłowni. Powoli do niego dociera, że popełnił błąd, wyrzucając Felicię ze swojego życia. Pragnie ją odzyskać... Czy tych dwoje ma szansę kolejny raz otworzyć swe serca? Czy uda im się dojść do porozumienia? Po pierwszym tomie czułam niedosyt tej historii. Chciałam więcej. Wątek prawniczy ostatnio coraz częściej gości w powieściach, co niegdyś było sporadycznym zjawiskiem. Teraz autorka postanowiła przybliżyć fanom serii historię oczyma kobiety. Oczyma tej, której uczucie zostało zdeptane. Jej serce zostało wyrwane i zmiażdżone w ciągu dosłownie kilku sekund. Rozstanie z ukochaną osobą nigdy nie jest łatwe. Ten ból nie do opisania. To złamane serce. Ten brak motywacji, by otworzyć rano oczy. Nigdy nie jest łatwo podnieść się z ziemi. Autorce udało się pokazać całą paletę emocji towarzyszącą zarówno nieszczęśliwej kobiecie, jak i nieszczęśliwemu mężczyźnie. To, w jaki sposób indywidualne jednostki radzą sobie ze smutkiem, z bólem, z targającymi wątpliwościami. Jak ciężko jest im dojrzeć do świadomości, że popełniło się błąd, Jak ciężko jest się przed samym sobą do tego przyznać, i jak jeszcze ciężej odważyć się na kolejny krok, jakim jest próba naprawienia wszystkiego. Tego całego hałasu, trzęsienia ziemi, który wziął się z niepewności. Z czasowego osłabienia wiary. Autorka opisała to z zachowaniem równowagi. Ale nie zostawiła bohaterów samych w tym smutku. Mogą liczyć na wsparcie przyjaciół, co jest nieocenione w odzyskiwaniu równowagi. Z taką niepewnością i takim lękiem obserwowałam ich zmagania. Autorce udało się stopniować napięcie. Dostarczać wrażeń, stopować szalejący tajfun, by za moment ponownie stanęło wszystko w ogniu. Element zaskoczenia również został zachowany. Finałowo zrzucona bomba spowodowała, że moje brwi poszybowały do góry a szczęka opadła. O, zacieram swe rączki. Czekam na kontynuację z niecierpliwością. Jestem jeszcze bardziej ciekawa tego, co teraz się wydarzy. Autorka napisała bardzo fajną kontynuację historii "Patrona". Dodam tylko, że bezpośrednią, więc zabierając się za czytanie, koniecznie pilnujcie kolejności. Tom drugi dostarczył mi emocji i wrażeń. Przeczytałam go ekspresowo. Po części dlatego, że w porównaniu z tomem pierwszym, jest on o połowę krótszy. Nie ukrywam, że mnie ten fakt mocno zaskoczył. I jedynym minusem tej sytuacji jest to, że akcja momentami zbyt szybko zmieniała swój bieg. Przydałoby się odrobinę rozciągnąć tę historię. Spowolnić ten galop. A tak poza tym nie mam żadnych zastrzeżeń. To przyjemna historia z bezmiarem cierpienia i jeszcze większą nadzieją na szczęście. Autorka ma lekki styl. Powieść wciąga. Mi wystarczyła półtorej godziny, aby przeczytać. Jeśli czytaliście tom pierwszy i się Wam podobał, to myślę, że śmiało możecie brać się za kontynuację. Warto ją przeczytać. Zobaczyć na własne oczy co tym razem los zgotował bohaterom i czy udało im się wyjść na prosto. Polecam.
    logotypy