Serie wydawnicze

  • Dla bystrzakow
  • Bez kantow
  • Lekarz rodzinny
  • Seriaporad.pl
  • Bezdroza
  • Michelin

Wydawnictwo Helion

Helion SA
ul. Kościuszki 1c
44-100 Gliwice
tel. (32) 230-98-63

informacje o księgarni septem.pl
Program Partnerski
O nas
© Helion 1991-2021
Romans »
Moje serce należy do milionera

Moje serce należy do milionera

Autor:  

Moje serce należy do milionera
Stron: 176
Ksiazka drukowana Druk oprawa miękka
Wydawca: Editio

Gdy on jest niesamowicie bezczelny, zabójczo przystojny i… piekielnie bogaty

Bella i Luke. Nowojorczycy. Ona jest młodą dziewczyną z wyższych sfer, która stara się utrzymać z trudem wywalczoną niezależność od toksycznej matki. On należy do tej grupy mężczyzn, z którymi toksyczne matki pragną wyswatać swoje córeczki księżniczki. Ciemnowłosy, ciemnooki Luke jest wysoki, dobrze zbudowany i pociągający. W poznanej podczas przyjęcia Isabelle od razu budzi pożądanie. Zresztą z wzajemnością. Tyle że dziewczyna w przeciwieństwie do niego nie zamierza poddać się tej chwilowej namiętności.

Wieczorem tych dwoje rozstaje się burzliwie i ― jak się wydaje ― na zawsze…

…tylko po to, by rano powitać się ponownie. W pracy. Isabelle Hamilton, młoda, ambitna absolwentka dwóch kierunków prestiżowych studiów, otrzymuje swoją pierwszą posadę. Wywalczyła ją sobie sama. Będzie niezależna od matki. Niezależna od ojczyma. Niezależna od wszystkich, poza Lukiem Hemsworthem. Bezczelnym playboyem z wieczornego przyjęcia, który, o czym Bella dowiaduje się dopiero rano pierwszego dnia pracy, będzie jej bezpośrednim przełożonym.

Szef podrywacz i jego nowa osobista asystentka? To brzmi jak początek słodko-gorzkiej historii o miłości, zdradzie i zwątpieniu.

Uwaga ― historia tylko dla dorosłych!

Ludzie pokroju Luke’a nie przyjmują odmowy. Oni wyciągają dłoń przed siebie i już wszystko jest ich. Byłam ciekawa, czy człowiek, który ma wszystko, może być szczęśliwy. Myślę nawet, że uczucie, które nas połączyło, zaskoczyło nas tak samo. Było to tak nagłe i niespodziewane, że nie miałam gdzie się schować. Przepadłam i wcale nie wiedziałam, czy wyjdzie mi to na dobre. Ale podobno lepiej jest cierpieć w bólach, niż nigdy nie doświadczyć prawdziwej miłości.

Ze względu na strukturę książki nie zamieszczono spisu treści.

logotypy