Serie wydawnicze

  • Dla bystrzakow
  • Bez kantow
  • Lekarz rodzinny
  • Seriaporad.pl
  • Bezdroza
  • Michelin

Wydawnictwo Helion

Helion SA
ul. Kościuszki 1c
44-100 Gliwice
tel. (32) 230-98-63

informacje o księgarni septem.pl
Program Partnerski
O nas
© Helion 1991-2018
Manufaktura codzienności

Manufaktura codzienności

Autor:  

Ocena:
   4.8/6  Opinie  (5)
Stron: 352
Ksiazka drukowana Druk (oprawa: twarda) 3w1 w pakiecie: PdfPDF ePubePub MobiMobi Audiobook Audiobook w mp3
Wydawca: Sensus
Wydawca: Sensus
Wydawca: Sensus
Cena:
59,00 zł
Cena promocyjna: Oszczędzasz: 11,80 zł
47,20 zł 59,00 zł
Dodaj do koszyka
Kup terazstrzalka
+ do przechowalni Planowana data wydania: grudzień 2018

Druk
Książka drukowana
59,00 zł
eBook
Pdf ePub Mobi
47,20 zł
59,00 zł
Audiobook w mp3
Audiobook

Zaczęłam się zastanawiać, czy ja jestem „kimś”. Ani artystka, ani rzemieślnik, ani dziennikarz, ani kucharz — mimo że tworzę, urządzam, piszę, gotuję. Zamiast rzeczownikami wolę się określać przymiotnikami (jaka jestem) lub czasownikami (co robię). A jednak jest jeden rzeczownik, którym z przyjemnością się określę. Jestem człowiekiem. I dodam jeszcze ulubiony przymiotnik: szczęśliwym.

Wszystkie słowa, które przeczytacie w książce, to moje myśli, zbierane i zapisywane każdego dnia, słowa składające się na moją codzienność, moje emocje, moja historia. Wszystkie opisane zasady, metody, schematy są moje, dla mnie i o mnie — szyte na miarę, nie muszą pasować na każdego jak sukienka z sieciówki. Nawet nie powinny. Nie odważyłabym się nikomu ich narzucać, nie miałabym śmiałości mówić innym, jak mają żyć. Jedyne, do czego zebrałam w sobie odwagę, to opowiedzieć Wam, jak ja żyję. Opisać zawartość szufladek mojego świata, zdradzić, jakimi ścieżkami dochodziłam do mojego „dziś”.

Jeśli znajdziecie tu myśl dla siebie, jeśli odszukacie drogę, którą ja przeszłam, a którą Wy chcecie poznać — będzie to dla mnie wielki honor i dowód, że jestem człowiekiem jeszcze bardziej. Niech te kartki, które Wam oddaję, będą Waszym notatnikiem, niech będą zapisane Waszymi słowami — dopiszcie je do moich, by ten tekst żył, by uszczęśliwiał następnych, czasem uspokajał, a innym razem wzburzał. Niech te słowa żyją naszymi historiami.

Wasza Joanka
z Manufaktury splotów

Ze względu na strukturę książki nie zamieszczono spisu treści.

Najczęściej kupowane razem ebooki:

Manufaktura codzienności plus Sny, senne wizje i przypowieści. Fragmenty duchowej ścieżki plus Święty spokój. Instrukcja obsługi emocji
Cena zestawu: 113,72 zł 133,80 zł
Oszczędzasz: 20,08 zł ( 15% )
Dodaj do koszyka
check Manufaktura codzienności

Osoby, które kupowały książkę, często kupowały też:

Osoby, które kupowały książkę, często kupowały też:

Nauka dla rozwoju rolnictwa, ekologii i medycyn...
Anna Przybylska, Mateusz Gortat, Dariusz Wolski, Marcelina Olszak, Izabela Podgórska, Agata Kobył...
Cena: 0,00 zł
Idealne pośladki w 3 miesiące
Kamil Kasprowicz
Cena: 47,00 zł
Szczęście. Inteligencja emocjonalna. Harvard Bu...
Harvard Business Review
Cena: 31,92 zł
6
(2)
5
(1)
4
(1)
3
(1)
2
(0)
1
(0)

Liczba ocen: 5

Średnia ocena
czytelników

  


    okladka
      Ocena : 6 

    Tak jak autorka Manufaktury codzienności- Joanna Matusiak, która rozłożyła swoje życie na czynniki pierwsze i totalnie oddała je nam, czytelnikom na łamach swojej książki. Manufaktura codzienności to zbiór myśli, porad i przemyśleń, a także informacje o tym, jak można zmienić swoje życie, odkryć drobiazgi, kawałki szczęścia i się nimi cieszyć. więcej opinii w recenzji http://latosiowydom.pl/manufaktura-codziennosci-poszukiwanie-wlasnego-slow-life/
      Ocena : 6 

    W książce Joasia prezentuje nam urywki swojej codzienności w sposób niezwykle refleksyjny, dostrzegając w każdym dniu tematy istotne, warte poruszenia. Mam poczucie, że autorka obdarzona jest ogromną wrażliwością i empatią, których nie boi się przelewać na papier. W piękny sposób potrafi pisać o rzeczach małych, jak poranna kawa, czy chwila na głaskanie kota, a w jeszcze piękniejszy odnosi się do tematów większej wagi – miłości, kobiecości, partnerstwa, macierzyństwa czy po prostu – bycia szczęśliwym, spełnionym człowiekiem. Czytanie Manufaktury codzienności było ostatnio moim ulubionym porannym rytuałem. Z każdej strony napisanej przez Joasie bije taki kojący spokój… a momentami można wręcz poczuć zapach parzonej kawy, czy miękkość kociego futerka.
      Ocena : 5 

    Ambitna i inspirująca proza poetycka. Tak rzadko spotykane zjawisko w naszej dzisiejszej skomercjonalizowanej i często okraszonej kiczem rzeczywistości.A bardziej kolokwialnie, po prostu "przytulna rzecz".
      Ocena : 4 

    "Manufaktura codzienności" to myśli zebrane autorki. Pani Joanna jak najczęściej starała się zapisywać swoje przemyślenia w krótkich notkach. Teraz zebrała je, złożyła w jedną całość i stworzyła z nich książkę, w której mówi o tym, jak celebruje życie, jak z niego czerpie i jak chłonie otaczającą ją rzeczywistość. "I wtedy nauczyłam sie, że i ja - dorosła - mogę jak dziecko każdego dnia oczekiwać najlepszego." Czy to książka o rozwoju osobistym? Absolutnie nie. W książce nie znajdziecie porad, jak żyć. Nie znajdziemy tam klucza do naszego szczęścia, a raczej sposób na szczęście autorki. Książka jest tak osobista, że ciężko odnieść to, co w niej znajdziecie, do swojego życia. Początkowo był to dla mnie problem nie do przeskoczenia, bo przecież po to czytam, aby coś z tej lektury "wynieść". Problemem była dla mnie też niespójność. Urywane myśli autorki nie łączą się ze sobą w żaden sposób. Czytanie tej książki jest, jak czytanie dziennika, w którym Pani Joanna Matusiak zapisywała swoje przemyślenia w kilku krótkich akapitach. Z drugiej strony można to uznać również za zaletę, ponieważ możemy otworzyć książkę na dowolnej stronie i czytać wyrywkowo poszczególne fragmenty. Życie przedstawione w książce jest dla mnie niestety też zbyt słodkie. Brakuje czegoś gorzkiego, w końcu czasem każdy z nas bywa pesymistą, przechodzi gorszy moment i nie potrafi cieszyć się pięknym widokiem, czy dobrą kawą. "Jeśli odbieramy tylko zło - zło w nas zostaje i nas zatruwa. Narzekanie jest rakiem dla duszy, dla umysłu. Nie wolno karmić raka duszy." I chociaż moje odczucia odnośnie tej książki już od kilku pierwszych stron były mieszane, to w pewnym momencie czytanie jej zaczęło mi sprawiać przyjemność. Po prostu czytając, jak autorka zachwyca się światem, zaczynałam się uśmiechać. Być może książka nie motywowała mnie do jakichś zmian w swoim życiu, ale napawała mnie w pewien sposób dobrą energią. Cudowne w tej książce jest to, że nieważne na jakiej stronie otworzycie "Manufakturę codzienności" to na pewno znajdziecie na niej słowa, które moglibyście oprawić sobie w ramkę i patrzeć na nie codziennie, żeby poczuć się lepiej, żeby właśnie się uśmiechnąć. No i jest coś jeszcze, WYDANIE. Ta książka jest tak piękna, że z radością stawiam ją na swojej półce. Wypełniona pięknymi zdjęciami, w niecodziennym formacie, z połyskującym tytułem i złotą wstążeczką, po prostu wow. "Bo dawać i brać to podwójnie być obdarowanym." Pomimo wszystkich zarzutów moje wrażenia po przeczytaniu są pozytywne. Czytanie jej z czasem stało się dla mnie przyjemnością, a skoro autorka sprawiła, że kąciki moich ust choć trochę się uniosły, to znaczy, że warto było po nią sięgnąć. Podsumowując, "Manufaktura codzienności" to dobra książka, jeśli chcecie rozmarzyć się o życiu idealnym. Ocena: 6/10
      Ocena : 3 

    przerost formy nad treścią, Czytelniczki nie bez powodu piszą właśnie o tej formie a to drugorzędna sprawa. Jestem troche starszą od Autorki i też zbudowałam "swój" świat , mam swoją "bazę" i "nadbudowę" Opisy autorki są dla mnie za płaskie, za ładne, więcej, za ckliwe. I w treści i na zdjęciach przewijają się na przemian koty, miękie pledy, nogi Autorki zmieszane z kawą, czy nie za dużo tej kawy? dość to banalne, jestem rozczarowana MW.
    logotypy