Serie wydawnicze

  • Dla bystrzakow
  • Bez kantow
  • Lekarz rodzinny
  • Seriaporad.pl
  • Bezdroza
  • Michelin

Wydawnictwo Helion

Helion SA
ul. Kościuszki 1c
44-100 Gliwice
tel. (32) 230-98-63

informacje o księgarni septem.pl
Program Partnerski
O nas
© Helion 1991-2021
Romans »
Laos

Laos

Autor:  

Ocena:
   4.3/6  Opinie  (4)
Stron: 264
Ksiazka drukowana Druk oprawa miękka 3w1 w pakiecie: PdfPDF ePubePub MobiMobi
Wydawca: Editio
Wydawca: Editio
Cena:
39,90 zł
Cena promocyjna: Oszczędzasz: 7,98 zł
31,92 zł 39,90 zł
Dodaj do koszyka
Kup terazstrzalka
Wysyłamy w 24h + do przechowalni + do przechowalni

Druk
Książka drukowana
39,90 zł
eBook
Pdf ePub Mobi
31,92 zł
39,90 zł

Nieważny jest ból, gdy masz odwagę powrócić w głąb siebie...

Czy da się ukoić ból po nieodwracalnej stracie?

Tragedia, która spotkała Gabi, niejednego by załamała. Ona jednak wie, że musi przynajmniej starać się żyć dalej i troszczyć się o najpiękniejszą z pamiątek, jakie pozostały po jej wielkiej miłości. Kiedy próbuje posklejać swój świat, wciąż mając serce rozdarte w drobne kawałki, przeszłość Iliasa przypomina o sobie. Jakby tego było mało, ojciec ukochanego wprowadza w życie dziewczyny kogoś, kogo ona nie chce widzieć, i zapowiada, że od teraz to Laos będzie się nią opiekował.

Czy da się pokochać drugi raz tą samą miłością? Czy można zbudować bliskość z kimś, kto wydaje się bardzo daleki? A może los ponownie zechce zakpić z Gabi i zabrać jej to, co najcenniejsze?

Patroni medialni:

Ze względu na strukturę książki nie zamieszczono spisu treści.

6
(1)
5
(2)
4
(0)
3
(0)
2
(0)
1
(1)

Liczba ocen: 4

Średnia ocena
czytelników

  


    okladka
      Ocena : 6 

    Po traumatycznych wydarzeniach Gabrysia próbuje stanąć na nogi. Ma dla kogo. Mimo, że jest jej strasznie ciężko to wie, że musi. Nie ma wyjścia. Ojciec Iliasa mając dobre chęci, a nie znając wydarzeń z przeszłości, daje jej Laosa. To on teraz ma być jej opiekunem. Pomagać i być na każde skinienie. Problem w tym, że ona go nie chce. Nie po tym, co się wydarzyło i nie po tym, kim jest. Każde spojrzenie w jego stronę wywołuje ból i łzy. Jak sobie da radę? Jak to się odbije na tych, których kocha całym sercem. Gdzie przyjdzie jej teraz mieszkać? Pierwszy tom był śliczny. Historia miłości Iliasa i Gabi od początku chwyciła mnie za serce. Prosta, młodzieńcza, radosna i .. łamiąca me serce. W tym tomie już na starcie łzy ciekną ciurkiem. Nie spodziewałam się takiego początku. Tak bolesnego i tak przejmującego. Gosia kolejny raz udowodniła, że potrafi wywołać skrajne emocje u czytelnika. Pierwszy tom był bardziej wakacyjny. Bardziej radosny i szalony, Tu od razy widać, że teraz będzie inaczej. Że pałeczkę przejmie ból, rozpacz i smutek. Idealna gra na emocjach - totalny rollercoaster. Współczułam ogromnie Gabi. Po tym co przeszła powinna była dawno się załamać. A ona próbuje się podnieść. Ma dla kogo ale ten ciężar cały czas ją przygniata. Jej wakacyjna przygoda na wyspie Kos zmieniła jej życie o sto osiemdziesiąt stopni. Miałam mieszane odczucia co do Laosa. Jak tylko przeczytałam, kto tym razem będzie obok głównej bohaterki nie miałam pewności, jak to się na niej odbije. Czy ona się całkiem nie załamie? Bo to takie zdzieranie plastra z rany. Nie spodziewałam się, że Gabi wykaże się taką siłą i determinacją. Natomiast Laos mnie zaskoczył z drugiej strony. I również pozytywnie. Nie spodziewałam się tego, że on będzie całkiem inny od moich wyobrażeń. Charakterek i sposób bycia miał podobny do Iliasa. Natomiast to, do czego został w pewnym stopniu przymuszony, bardzo pozytywnie na niego wpłynęło. Z przyjemnością obserwowałam tę przemianę. Ich wzajemna relacja z początku zimna niczym lodowiec przemieniała się stopniowo w coś, czego nie brałam pod uwagę. Oni chyba też. Finisz zaskoczył mnie kolejny raz i znowu, jak w przypadku pierwszego tomu, popłynęły z moich oczu łzy. Gosia zostawiła otwartą furtkę i mam nadzieję na kontynuację. Byle szybko, hihi. Los bywa wredny. Ale ma swój plan. Plan, który ma za zadanie pomóc. Uratować. Śliczna, niezwykle bolesna historia, która wywołuje łzy. Nie jedną, nie dwie a wiele. Wodospad. Autorka stworzyła realną historią pełną barier. Pełną zawirowań i przewrotności losu. Zanim zaczniecie czytać "Laosa", koniecznie poznajcie najpierw "Iliasa". Te dwa tomy są bezpośrednią kontynuacją i ta znajomość jest obowiązkowa. Ujrzycie dzięki temu całość i prawdziwość uczuć. Emocji, które szargały moje nerwy. Bańka, która pękła a upadek z takiej wysokości był bardzo bolesny. Niezwykle realna i totalnie przejmująca historia dwójki młodych ludzi, których połączył Ilias. Nie spodziewali się tego, co między nimi się zrodziło. Jestem pod ogromnym wrażeniem tego, co Gosia podarowała w ręce swoich czytelników. W moim odczuciu to najlepsza książka autorki. Takiej palety emocji w żadnej dotąd historii spod jej pióra jeszcze nie było. Gorąco polecam.
      Ocena : 5 

    Życie Gabi nie oszczędzała. Była zakochaną, najszczęśliwszą kobietą na świecie. Tragiczna śmierć Iliasa zmieniła wszystko i choć bardzo boli, nie może się załamać. Musi myśleć nie tylko o sobie, ale również o maluszkach, które nosi pod sercem, a są dla niej całym światem, pamiątką wielkiej miłości. Gabi postanowiła zostać w Grecji, mieszka w hotelu, w pokoju, który należał do ukochanego. To tu chce wychowywać swoje dzieci, to tu była szczęśliwa i tu chce zostać, z jednym małym wyjątkiem, rodzić zamierza w Polsce. Laos jest bardzo podobny do brata i to nie tylko fizycznie. Uwielbia zabawę, seks bez zobowiązań i nie zamienia tego zmieniać. Mieszka w hotelu, którego właścicielem jest jego ojciec, w sumie nie ma żadnych większych zobowiązań i to mu zdecydowanie odpowiada. Jednak pewnego dnia ojciec wzywa go na rozmowę i informuje, że ma lecieć do innego hotelu, gdzie mieszkał jego brat, a obecnie mieszka jego ciężarna dziewczyna i się nią zaopiekować. Mężczyźnie wcale się to nie podoba, jednak nie ma wyjścia, inaczej ojciec zagroził, że odetnie go całkowicie od pieniędzy, a to mu nie odpowiada. Gabi nie znosi Laosa, choć dobrze go nie zna, to co wie, wystarcza, aby czuć do niego nienawiść. Zawiódł, wtedy kiedy powinien być opoką, nie było go po śmierci Iliasa. Zostawił ich samych, nawet na pogrzebie go nie było, a to przecież był jego brat bliźniak. Kobieta, kiedy się dowiaduje, że od teraz Laos ma się nią opiekować, a także ma wraz z nią lecieć do Polski. Wcale jej się to nie podoba, jednak dla dobra rodziny postanawia jakoś się dogadać z mężczyzną. Im więcej czasu spędzają razem, im więcej prawdy odkrywa przed nią Laos, tym bardziej Gabi zmienia o nim zdanie. Nic nie jest takie, jak się wydawało, na dodatek wraca przeszłość Iliasa, która bardzo rani kobietę. Czy po traumatycznych przeżyciach życie Gabi będzie szczęśliwe? Czy można kochać więcej niż raz? Jaki jest naprawdę Laos? Co stało się między nim a Iliasem?... Cała recenzja na moim blogu
      Ocena : 5 

    Kontynuacja "Ilias". Książka równie wzruszająca co część pierwsza. Gabi po stracie ukochanego przechodzi trudne chwile. Może liczyć na wsparcie ojca Iliasa , który cierpi także po stracie syna. "Pamiątką" po ukochanym jest ciąża...Gabi postanawia urodzić dzieci w Polsce. Do opieki nad Gaby wyznacza drugiego syna ,notabene brata bliźniaka Iliasa. Sam fakt , że jest "identyczny" jak ukochany nie pomaga jej w pogodzeniu się ze stratą. Druga część zaczyna się przeskokiem ok 6 miesięcznym od części pierwszej. Akcja książki początkowo zaczyna się na greckiej wyspie jak część pierwsza, potem przenosi się do Torunia. Gabi stopniowo odkrywa, że Laos ma zupełnie inną naturę niż myślała. Widzi, jak bardzo jest podobny do Iliasa. Stopniowo rodzi sie między nimi sympatia, która przeradza się w uczucie. Laos, drugi z synów , jest identyczny z wyglądu ale inny charakter. Ich znajomość nie zaczęła się od wzajemnej sympatii. Gabi ma do niego uraz o przeszłość i to że nie pojawił się na pogrzebie brata. Musza jednak się tolerować. Powoli odkrywają swoje prawdziwe ja. laos zmienia się. Pod wpływem Gabi odkrywa się i poznajemy jego historię. Historię , która wzrusza i sprawia , że zmieniamy o nim zdanie. Tak samo jak Gabi. Laos doświadczył w dzieciństwie niezdrowej rywalizacji. O jego dzieciństwie, jak i Iliasa, wiemy tylko tyle ile sami się zwierzają. Laos zawsze czuł się tym gorszym, tym "wybrakowanym towarem" jak się sam określił. Dzięki Gabi odkrywa swoje prawdziwe ja. Wrażliwego, opiekuńczego i zupełnie innego człowiek niż się kreuje sam. Książka podzielona jest takżę na króciutkie rozdziały, pisane z dwóch perspektyw: Gabi i Laosa. Poznajemy wersję tej dójki. Ich postrzeganie tej samej sytuacji , czasem zupełnie inaczej Oboje cierpią, Gabi bo straciła ukochanego , ojca swoich dzieci. Laos bo stracił brata. Brata , którego kochał ale nie umieli się obaja dogadać. Obaj uparci, niepotrafiący mówić o uczuciach. Obaj zamknięci w sobie , podzieleni. Gabi odkrywa w nich własnie to co jest najważniejsze. Uczy ich miłości, akceptacji. Gdybym miała wybrać , która częśc mi bardziej przypadła do gustu, nie umiała bym wybrać. Obie maja w sobie to coś. Każda niejako oddzielna historia. Część pierwsza to bardziej historia na fascynacji i fizyczności , która przeradza się w głębsze uczucie , o tyle druga część to stopniowo rodzące się uczucie , oparte na bliskości i wspólnym odnalezieniu się po stracie bliskiej osoby. Dużym plusem jest sposób wykreowania bohaterów. To jak postrzegają świat, jak zmieniają się. Książka wzruszyła mnie. Może była mniej dynamiczna niż pierwsza, ale za to ją własnie lubię. Uspokoiła i wyciszyła po zaserwowaniu zakończenie poprzedniej. Obie jako całość tworzą idealne połączenie. Polecam
      Ocena : 1 

    Ciężarna Gabi po śmierci swojej miłości przenosi się na Kos. Na miejscu ma się nią opiekować Nicolas. Miałam nadzieję, że brat Iliasa będzie inny i ta książka nie będzie o przypadkowym seksie, ponieważ to już było w pierwszej części. Niestety tutaj mamy powtórkę z rozrywki i niektóre teksty wołają o pomstę do nieba. Poniżej przytoczę przykłady. "Tylko żeby były jakieś chętne dupy, bo czuję, jak mnie jaja cisną. Masz hajs, masz ruchanie ? zaśmiał się jeden z kumpli Travisa, który najwidoczniej też miał nadzianych starych, skoro rzucał dobrze znanymi mi tekstami." "Mam nadzieję, że nie będziesz naciskał na pieprzenie, bo mam ciotę. Ale obciągnąć ci mogę ? spojrzała z dołu na mnie, a ja z radością ponownie włożyłem kutasa do jej buzi." Serio? Czy na prawdę tak myślą bogaci nastolatkowie? Kilka razy zdarzyło mi się, że byłam zniesmaczona. Lubię lekkie książki, ale tutaj teksty były niesmaczne i wulgarne. Moim zdaniem ta książka nie wniosła nic nowego, jest zbudowana na tym samym schemacie co poprzednia część. Laos zalicza panienki, traktuje je przedmiotowo i pod wpływem Gabrysi zmienia się o 180 stopni. Plusem jest to, że w tej części Gabi trochę dojrzała i nie użalała się nad sobą tak jak w pierwszym tomie. Walczyła dla bliźniaków, które nosiła pod sercem. Kolejną rzeczą, która mnie denerwowała to powtarzające się dialogi w rozdziałach Gabi i Laosa. Przy tak krótkiej powiesci nie bardzo rozumiem ten zabieg. Tym bardziej, że na akcję w tej książce liczyć nie możemy, bo jej po prostu nie ma. Chyba miała bazować na emocjach, ale ich też za bardzo nie czułam. Niestety nie polecam tej książki. Jest krótka a walczyłam z nią kilka dni. Jedynie ostatnie 50 stron mnie zaciekawiło, bo coś zaczęło się dziać, ale nie na tyle żeby mnie wciągnąć, tylko na tyle aby ją skończyć
    logotypy