Serie wydawnicze

  • Dla bystrzakow
  • Bez kantow
  • Lekarz rodzinny
  • Seriaporad.pl
  • Bezdroza
  • Michelin

Wydawnictwo Helion

Helion SA
ul. Kościuszki 1c
44-100 Gliwice
tel. (32) 230-98-63

informacje o księgarni septem.pl
Program Partnerski
O nas
© Helion 1991-2018
Horn na trawersie. Opowieści nie...

Horn na trawersie. Opowieści nie tylko żeglarskie

Autor:  

Ocena:
   6.0/6  Opinie  (4)
Stron: 276
Ksiazka drukowana Druk (oprawa: miękka) 3w1 w pakiecie: PdfPDF ePubePub MobiMobi
Wydawca: Bezdroża
Wydawca: Bezdroża
Cena:
39,90 zł
Cena promocyjna: Oszczędzasz: 7,98 zł
31,92 zł 39,90 zł
Dodaj do koszyka
Kup terazstrzalka

Druk
Książka drukowana
39,90 zł
eBook
Pdf ePub Mobi
31,92 zł
39,90 zł

Poznali się w górach, w dramatycznych okolicznościach, w efekcie których odmrożony Mario stracił palce i część nosa. Przyjaźń Polki i Rumuna przeniosła się na morze. Na małym, drewnianym jachcie opłynęli razem przylądek Horn, uznawany za żeglarski Everest. Relacją z tego rejsu jest ta książka, chociaż jej treść nie ogranicza się do żeglowania. Ta lektura to także okazja, by się dowiedzieć:

  • Jakie przywileje przysługują żeglarzom, którzy opłynęli najgroźniejszy z przylądków?
  • Dlaczego marynarze tatuowali sobie syreny i kotwice?
  • Kim była kobieta, która jako pierwsza opłynęła świat (w XVII wieku, w przebraniu mężczyzny)?
  • Co niezwykłego było w rejsach Magellana, Drake’a i Shackletona?
  • Czy pingwin może zakochać się w człowieku?
  • Co miał wspólnego Jan Paweł II z wiszącą na włosku wojną chilijsko-argentyńską?
  • Skąd się wzięły nazwy Ziemia Ognista i Patagonia?
  • Co się stało z Indianami, którzy niegdyś zamieszkiwali kraniec Ameryki Południowej?
  • Jak przyrządzać wodorosty wspomagające m.in. potencję seksualną?
  • Jakie mogą być skutki zderzenia z wielorybem?
  • Dlaczego żeglarze darzą szacunkiem albatrosy?

Zapraszamy do lektury wszystkich żeglarzy, podróżników i ciekawych świata!


Monika Witkowska — podróżniczka (ponad 180 odwiedzonych krajów), miłośniczka gór (zdobywczyni Korony Ziemi), a zarazem uzależniona od morza żeglarka. Preferuje trudne rejsy w zimnych rejonach. Do jej żeglarskich osiągnięć należy m.in. dwukrotne opłynięcie przylądka Horn, pokonanie Przejścia Północno-Zachodniego, a także trasa przez morza: Beauforta, Czukockie i Beringa dookoła Czukotki, na małym jachcie i w zaledwie dwuosobowym składzie.
Autorka prowadzi strone: www.monikawitkowska.pl

 

Kolejną książkę Moniki czyta się jednym tchem, a pamiętać się ją będzie długo! To lektura obowiązkowa dla każdego, kto marzy o wielkiej przygodzie.

Waldemar Heflich,

redaktor naczelny magazynu „Żagle”

Horn na trawersie to wartosciowa pozycja pod wieloma wzgledami:
- dla mnie, który tam był, to podróz sentymentalna,
- dla tych, którzy sie tam wybieraja, to doskonały przewodnik,
- dla tych, którzy o tym marza — dowód, ze marzenia mozna spełnic,
- a dla pozostałych — bardzo interesujaca lektura.

Cezary Bartosiewicz,

Grotmaszt Bractwa Kaphornowców

Patroni medialni:

  • Zamiast wstępu
    • Zew morza,czyli mój żeglarski życiorys
    • Moi mentorzy
    • Horn po raz drugi po co?
    • Magia skalnego przylądka
    • Jak trafiłam na rumuński jacht, czyli na początku była góra
    • Dzielny Phoenix czyli nasz jacht
  • PROLOG, CZYLI PRZED WYPŁYNIĘCIEM
    • Trudne wybory, czyli sztuka pakowania
    • Wyleciałam!
    • Na lewo wulkan, na prawo ocean
    • Miasto na krańcu świata
    • Korona Ziemi zdobyta!
    • Pingwin do garnka, drink u Shackletona
    • Pampa, zorro i pingwiny
    • Ach, ten Arctowski
    • I am Catalina!
    • Dziś prawdziwych Indian już nie ma
    • Prawie jak na Alasce
  • JUŻ NA JACHCIE
    • Horn znaczy cierpliwość
    • Poznawanie okolicy
    • Śnieg w środku lata
    • Cumy rzucone!
    • Nieudany atak
    • Tragiczne historie dawnych marynarzy
    • Ponoć niedziela
    • Test cierpliwości
    • Ile można???
    • Powiew optymizmu
    • Puerto Maxwell
    • Stary człowiek, ale jeszcze może!
    • Kotwiczna adrenalina
    • Szkwały i chleb
    • Postój w dobrym towarzystwie
    • Już można gwizdać!
    • Horn po raz drugi (a dla mnie trzeci)
    • Znowu w porcie!
    • Kilka następnych dni
  • WARTO WIEDZIEĆ...
    • Z chustą na lewym ramieniu
    • Pierwsi polscy kaphornowcy
    • Polskie jachty i żaglowce na przylądku Horn
    • Z embargiem na Stonesów, czyli o tym, jak żeglować wokół Hornu
    • Słowniczek
    • Podziękowania
  • Spis ramek

Najczęściej kupowane razem:

Horn na trawersie. Opowieści nie tylko żeglarskie plus Everest. Góra Gór plus Z plecakiem przez świat. Vademecum podróżnika
Cena zestawu: 109,47 zł 128,80 zł
Oszczędzasz: 19,33 zł ( 15% )
Dodaj do koszyka
check Horn na trawersie. Opowieści nie tylko żeglarskie

Najczęściej kupowane razem ebooki:

Horn na trawersie. Opowieści nie tylko żeglarskie plus Everest. Góra Gór plus Z plecakiem przez świat. Vademecum podróżnika
Cena zestawu: 109,47 zł 128,80 zł
Oszczędzasz: 19,33 zł ( 15% )
Dodaj do koszyka
check Horn na trawersie. Opowieści nie tylko żeglarskie

Osoby, które kupowały książkę, często kupowały też:

Wenecja. MapBook. Wydanie 1
praca zbiorowa
Cena: 18,00 zł
Oswoić atopowe zapalenie skóry
Agnieszka Kądziołka
Cena: 24,97 zł
Najdroższy sąsiad
Penelope Ward
Cena: 39,90 zł
Iran. Skarby Persji. Wydanie 1
Michał Lubas
Cena: 49,90 zł

Osoby, które kupowały książkę, często kupowały też:

Niezwykłe zalety zwykłej sody. Informacje, pora...
Alessandra Moro Buronzo
Cena: 14,87 zł
Liliowa dolina
Tomasz a Kempis
Cena: 6,40 zł
Kuba. Rewolucja w rytmie rumby. Wydanie 1
Krzysztof Dopierała
Cena: 31,92 zł
Mediolan i Lombardia. Travelbook. Wydanie 2
Beata Pomykalska, Paweł Pomykalski
Cena: 21,52 zł
Wałkowanie Ameryki
Marek Wałkuski
Cena: 27,92 zł
6
(4)
5
(0)
4
(0)
3
(0)
2
(0)
1
(0)

Liczba ocen: 4

Średnia ocena
czytelników

  


    okladka
      Ocena : 6 

    Podoba mi się pełne skupienie na kwestii opłynięcia Przylądka Horn od strony czysto techniczno-żeglarskiej, a jednocześnie dość rozbudowana popularyzacja historii tego wyczynu. Dzięki takiej budowie narracji, czytelnik dostaje pełne kompendium wiedzy o tym specyficznym miejscu na Ziemi. Łatwiej też pojąć motywację tych, którzy chcą dołączyć do grona kaphornowców. Sława rodziła się przez wieki i trwa po dziś dzień. Gratulacje dla p. Witkowskiej zarówno za sam wyczyn podróżniczy, jak i za bardzo dobrą relację książkową.
      Ocena : 6 

    Jak mówi Autorka „ nie interesuje mnie samo oranie morza”. To widać, że Witkowska przywozi ze swoich podróży mnóstwo różności, którymi może ozdobić, wzbogacić, pogłębić opowieść o nich. Jej relacje zawsze są próbą dotarcia gdzieś jeszcze, ponad zdobyty szczyt czy poza osiągnięty punkt. Także i w przypadku książki o Przylądku Horn czytelnik otrzymuje szeroki wachlarz doznań nie tylko stricte żeglarskich, ale i wyimki z tła historycznego, wybitne biografie, garść społeczno-politycznych aktualiów i przytomne, nienachalne zakorzenienie i wyczulenie na polskość w „świecie szerokim”.
      Ocena : 6 

    Doskonala książka, wciąga od pierwszej strony i nie pozwala odejść. Podobnie jak Monika, jestem fanką gór, natomiast o żeglowaniu słyszałam tylko z opowiadań. Teraz poznaję lepiej, barwniej ten sposób na życie czy wędrowanie. Książka PIĘKNIE wydana (ukłon w stronę wydawnictwa), każda strona z rameczką, dobre zdjęcia, no i wyjątkowa treść. Oprócz opowiadania książka zawiera też wiele ciekawych faktów. Ilość książek podróżniczych jaką przeczytałam jest niezliczona, natomiast ta zdecydowanie się wyróżnia.
      Ocena : 6 

    Ahoj przygodo! W odniesieniu do podróżniczych celów, często możemy spotkać pytanie, czy wolimy morze czy też góry. Okazuje się, że są osoby, które kochają zarówno wodę (szczególnie tę oceaniczną), jak i górskie szczyty, a co więcej twierdzą, że te obie miłości wzajemnie się uzupełniają! Jedną z takich osób, które prosto z górskiej wyprawy zmierzają na żagle, jest Monika Witkowska, znana podróżniczka i dziennikarka, zdobywczyni Korony Ziemi i specjalistka od pływania w ekstremalnych warunkach. Do jej wyczynów należy m.in. dwukrotne opłynięcie przylądka Horn. Po raz pierwszy opłynęła go na polskim jachcie „Stary”, którego załoga była najmłodszą ekipą, jaka zaliczyła ten cel. Ten trudny rejs został doceniony Kolosem w kategorii Żeglarstwo oraz Srebrnym Sekstantem, ale jak się okazuje, sukces ten był zaledwie zapowiedzią wyczynu o wiele bardziej spektakularnego – zdobycia Horn na rumuńskim, drewnianym jachcie „Phoenix” o długości zaledwie 9,5 metra. Biorąc pod uwagę, iż Horn nazywany jest Najgroźniejszym z Przylądków, zaś nikt z Polaków nie żeglował wcześniej w tamtym kierunku na tak małej jednostce, relacja z takiej wyprawy ma szanse stać się emocjonującym przeżyciem dla czytelnika. I tak w rzeczywistości jest, bowiem od lektury książki Moniki Witkowskiej pt. „Horn na Trawersie. Opowieści nie tylko żeglarskie” rzeczywiście trudno jest się oderwać. Opublikowana nakładem Wydawnictwa Bezdroża pozycja, to emocjonująca lektura nie tylko dla miłośników żeglarstwa czy tych, którzy marzą o podobnym rejsie, ale i dla tych, którzy nie brali dotąd takiej aktywności pod uwagę (kto wie, może po lekturze się to zmieni). I choć nie jest to typowo opowieść żeglarsko-podróżnicza, to z pewnością jest to opowieść o świecie, mnóstwo bowiem na stronach książki historii wielkich odkryć, sylwetek wielkich ludzi czy interesujących szczegółów dotyczących lokalnych nawyków żywieniowych czy zagrożeń, z którymi w danym regionie możemy się spotkać. Lekturę książki ułatwia fakt, iż autorka starała się unikać typowo żeglarskiego żargonu (oczywiście tam, gdzie to możliwe), zaś w tych przypadkach, kiedy była do tego zmuszona, śmiało możemy sprawdzić znaczenie poszczególnych słów w umieszczonym na końcu książki słowniczku. Publikacja powstała zarówno na podstawie rejsowego dziennika, jak i wspomnień autorki oraz informacji, które mają istotne znaczenie dla zrozumienia danego fragmentu czy też pozwalają nam spojrzeć z innej perspektywy na rozgrywające się wydarzenia. Pikanterii książce dodają wspaniałe zdjęcia, które uruchamiają wyobraźnię i pozwalają naprawdę wyruszyć z Moniką Witkowską w ten daleki i niebezpieczny rejs. Wraz z nami płynie oczywiście kapitan – Marius Albu oraz jego żon Catalina, która pełniła rolę „okrętowego kucharza”. Z Mariem autorka znała się już wcześniej, choć – paradoksalnie – poznali się oni nie na morzu, ale w górach, w dość dramatycznych okolicznościach, bowiem wspinaczka na najwyższy szczyt Ameryki Północnej skończyła się dla niego utratą palców i części nosa. Te niecodzienne okoliczności poznania skutkowały podtrzymaniem kontaktu oraz propozycją towarzyszenia w niezwykłej wyprawie. Na kartach książki znajdziemy jednak nie tylko relację z samej wyprawy, rozpoczętej w Puerto Williams. Sporo tu historii z wcześniejszych podróży autorki, a także opisu drogi, która doprowadziła ją do tego miejsca na pokładzie. Witkowska wspomina również swoich mentorów, czyli osoby, które wpłynęły na rozwój jej żeglarskich umiejętności i rozpalenie tej miłości do żeglugi, próbuje także odpowiedzieć na pytanie, po co znów wraca na Horn skoro stroni ona od powrotów w odwiedzone już miejsca. Poznamy również wielu słynnych żeglarzy i ich biografie, oraz sporo ciekawostek, związanych między innymi z tatuażami marynarzy, nazwami różnych miejsc i wypadki z udziałem wielorybów. To wszystko składa się na fascynującą książkę „Horn na trawersie”, której lektura jest gwarancją niezapomnianej przygody, która porywa i nie pozwala się oderwać od żeglarskich historii. To również przykład świetnego pióra Witkowskiej i jej daru opowiadania, a także pretekst, by wrócić do wcześniejszych książek autorki (oczywiście jeśli jeszcze ich nie przeczytaliście).
    logotypy