Serie wydawnicze

  • Dla bystrzakow
  • Bez kantow
  • Lekarz rodzinny
  • Seriaporad.pl
  • Bezdroza
  • Michelin

Wydawnictwo Helion

Helion SA
ul. Kościuszki 1c
44-100 Gliwice
tel. (32) 230-98-63

informacje o księgarni septem.pl
Program Partnerski
O nas
© Helion 1991-2021
Fitz Roy
Fitz Roy
okładka przód okładka tył
Stron: 248
Ksiazka drukowana Druk oprawa twarda 3w1 w pakiecie: PdfPDF ePubePub MobiMobi
Wydawca: Bezdroża
Wydawca: Bezdroża
Cena:
59,90 zł
Cena promocyjna: Oszczędzasz: 11,98 zł
47,92 zł 59,90 zł
Dodaj do koszyka
Kup terazstrzalka
Wysyłamy w 24h + do przechowalni + do przechowalni

Druk
Książka drukowana
59,90 zł
eBook
Pdf ePub Mobi
47,92 zł
59,90 zł

Rok 1984 zespól w składzie: Piotr Lutyński (kierownik Wyprawy), Wiesław Burzyński, Mirosław Falco Dąsal, Michał Kochańczyk, Jacek Kozaczkiewicz wytycza nową drogę na szczyt Fitz Roya. Było to pierwsze polskie wejście na wierzchołek. Droga (znana w literaturze alpinistycznej jako "Polaca") ma 33 nowe wyciągi aż do przełęczy, na której łączy się z drogą Casarotto. Skalne zacięcia i kominy z dużą ilością wspinaczki w skale pokrytej lodem uczyniło tę drogę jedną z najbardziej ekstremalnych na Cerro Fitz Roy, która do dnia dzisiejszego nie doczekała się powtórzenia.

Cała idea wyjazdu to samodzielny pomysł Piotra Lutyńskiego, kierownika i organizatora wyprawy... Był z nami motor całej akcji w sportowym sensie, czyli "Falco", filar wyprawy, wspinacz o wielkich umiejętnościach, doświadczeniu i ambicji. Miał on w sobie coś takiego, co powodowało, że i my myśleliśmy tylko o drodze, o szczycie, ciągnął to wszystko uparcie. Był Michał Kochańczyk, globtroter, po ojcowsku troszczący się o nas w górach; był Jacek Kozaczkiewicz, spokojny, zrównoważony i bezkonfliktowy człowiek, świetnie rozwspinany oraz Piotrek Lutyński, kierownik wyprawy, który wziął na swoje barki wszelkie kwestie organizacyjne, zdobył potrzebne informacje i załatwił znakomite kontakty.

Fragment wywiadu Piotra Michalskiego z Wiesławem Burzyńskim Fitz Roy 1984 w magazynie Góry goryonline.com z dnia 2 grudnia 2008


Zdobycie Cerro Fitz Roy było dla naszej piątki dokonaniem wspinaczkowym, o którym każdy z nas marzył. Wejście nową drogą na szczyt tej góry było możliwe dzięki wspanialej koleżeńskiej atmosferze, jaka nam towarzyszyła podczas tej wyprawy, zacięciu Falco, który nas mobilizował i parł do przodu oraz zdolnościom Michała, który wspierał swoich wspinaczkowych kompanów i uzupełniał nasze braki językowe. Każdy z nas dał z siebie wszystko, aby osiągnąć ten górski cel, a szczególną radością dla mnie był fakt, że wszyscy uczestnicy wyprawy stanęli na szczycie.

Po powrocie do Polski straciliśmy dwóch naszych kompanów z wyprawy na Fitz Roya. Mirosław Falco Dąsal zginął na Evereście, Jacek Kozaczkiewicz w wypadku samochodowym, ale pozostała trojka -Michał Kochańczyk, Wiesław Burzyński oraz piszący te słowa pozostają w serdecznym kontakcie i sądzę, że będą zawsze związani tą niewidoczną liną wspaniałych wspólnych wspomnień górskich.

Piotr Lutyński

Patroni medialni:

  • Uczestnicy wyprawy W ANDY: FITZ ROY / ACONCAGUA 1984/1985
    • Piotr Lutyński Kierownik
    • Wiesław Burzyński Wiesio
    • Mirosław Dąsal Falco
    • Michał Kochańczyk Misio
    • Jacek Kozaczkiewicz Koza
  • Wstęp
  • FITZ ROY
    • 1719 listopada, Warszawa Budapeszt Dakar Buenos Aires
    • 22 listopada, Buenos Aires Río Gallegos
    • 23 listopada, Río Gallegos Calafate
    • 24 listopada, Calafate Hosteria
    • 25 listopada, HosterIa Río BLanco
    • 26 listopada, Río BLanco Piedra del Fraile Hosteria
    • 27 listopada, Hosteria
    • 28 listopada
    • 29 listopada
    • 30 listopada
    • 1 grudnia
    • 2 grudnia
    • 3 grudnia
    • 4 grudnia
    • 5 grudnia
    • 6 grudnia
    • 7 grudnia
    • 8 grudnia
    • 9 grudnia
    • 10 grudnia
    • 11 grudnia
    • 12 grudnia
    • 13 grudnia
    • 14 grudnia
    • 15 grudnia
    • 16 grudnia
    • 17 grudnia
    • 18 grudnia
    • 19 grudnia
    • 20 grudnia
    • 21 grudnia
    • 22 grudnia
    • 23 grudnia
    • 24 grudnia
    • 25 grudnia
    • 26 grudnia
    • 27 grudnia
    • 28 grudnia
    • 29 grudnia
    • 30 grudnia
    • 31 grudnia, Sylwester 1984
    • 1 stycznia
    • 2 stycznia
    • 3 stycznia
    • 4 stycznia, Calafate Río Gallegos
    • 5 stycznia
    • 6 stycznia
    • 7 stycznia
    • 8 stycznia
    • 9 stycznia
    • 10 stycznia
    • 11 stycznia
  • Epilog
  • ACONCAGUA
    • 14 stycznia, Mendoza
    • 15 stycznia
    • 16 stycznia
    • 17 stycznia
    • 18 stycznia
    • 19 stycznia
    • 20 stycznia
    • 21 stycznia
    • 22 stycznia
    • 23 stycznia
    • 24 stycznia
    • 25 stycznia
    • 26 stycznia
    • 27 stycznia
    • 28 stycznia
    • 29 stycznia
    • 30 stycznia
    • 31 stycznia
    • 1 lutego
    • 2 lutego
    • 3 lutego
    • 4 lutego
    • 5 lutego
    • 6 lutego
    • 7 lutego
    • 8 lutego
    • 9 lutego
    • 10 lutego
    • 11 lutego
    • 12 lutego
    • 13 lutego
    • 14 lutego
  • Posłowie
  • BIBLIOGRAFIA
  • AUTORZY FOTOGRAFII
Uwielbiam książki wydane przez @bezdroza.pl ! Każda, którą miałam okazję przeczytać jest wykonana ze świetnej jakości, grubego papieru i prezentuje się zawsze świetnie. "Fitz Roy" posiada również twardą okładkę i multum pięknych zdjęć, które umilają lekturę. Jest to opis spektakularnej wyprawy piątki uczestników- Piotra Lityńskiego, Wiesława Burzyńskiego, Mirosława Dąsala, Michała Kochańczyka i Jacka Kozakiewicza. Oprócz zdjęć, znajdziecie tam również relacje napisane przez uczestników. Czytałam już kilka książek o zdobywaniu szczytów, ostatnio m.in książkę Pani Wandy Rutkiewicz, ale ta zdecydowanie dokładniej opisuje "życie na szlaku". Nigdy nie zastanawiały mnie tematy chociażby higieny osobistej, to też zdziwiły mnie prysznice uczestników w lodowatych stróżkach wody. Opis uzupełniony został nawet zdjęciem z takowego prysznica. Kolejna fotografia, która mnie zaskoczyła w znacznym stopniu, przedstawia grotę wykopaną w śniegu. Grupa w Wigilię Bożego Narodzenia zdobyła szczyt Fitz Roya, a wyprawa tym szlakiem nigdy nie została powtórzona. Uwielbiam takie książki! Zaspokajają mój głód wiedzy i potrzebę poznania świata. Aktualnie mam maleńkie dziecko, które nie pozwala mi na zbyt długie i dalekie podróże, to zwiedzam świat oczyma wyobraźni z moim ulubionym wydawnictwem 😊 Opis wyprawy przerósł moje oczekiwania! Egzemplarz pełen pasji i wiedzy!Polecam!

Cosdopoczytania Lempach Anna

    pokaż wszystkie
    logotypy