Serie wydawnicze

  • Dla bystrzakow
  • Bez kantow
  • Lekarz rodzinny
  • Seriaporad.pl
  • Bezdroza
  • Michelin

Wydawnictwo Helion

Helion SA
ul. Kościuszki 1c
44-100 Gliwice
tel. (32) 230-98-63

informacje o księgarni septem.pl
Program Partnerski
O nas
© Helion 1991-2021
Dobre nawyki. Zakochaj się w życ...

Dobre nawyki. Zakochaj się w życiu na nowo

Autor:  

Stron: 160
Czas nagrania: 4 godz. 7 min. Czyta: Magdalena Kuszewska
Ksiazka drukowana Druk oprawa miękka 3w1 w pakiecie: PdfPDF ePubePub MobiMobi Audiobook Audiobook w mp3
Wydawca: Onepress
Wydawca: Onepress
Wydawca: Onepress
Cena:
37,00 zł
Cena promocyjna: Oszczędzasz: 7,40 zł
29,60 zł 37,00 zł
Dodaj do koszyka
Kup terazstrzalka
Cena promocyjna: Oszczędzasz: 7,40 zł
29,60 zł 37,00 zł
Dodaj do koszyka
Kup terazstrzalka
Wysyłamy w 24h + do przechowalni + do przechowalni + do przechowalni

Druk
Książka drukowana
37,00 zł
eBook
Pdf ePub Mobi
29,60 zł
37,00 zł
Audiobook w mp3
Audiobook
29,60 zł
37,00 zł

Powtarzalność równa się nuda? Nie zawsze.

Nawyki to prosta droga do zgnuśnienia? Może być dokładnie na odwrót!

Pandemia dała w kość większości z nas. Te same rytuały, powtórzenia, schematy. Kolejne dni świstaka, bez podróżowania, bez wyjazdów do biura czy szkoły, bez wyjść do kawiarni.

Trzeba mieć niemało odwagi, aby w tych czasach polecać rutynę jako klucz do szczęśliwego życia. I sporo fantazji, aby rekomendować nawyki jako to, co pomoże nam lepiej funkcjonować, pracować w przyjemniejszej atmosferze oraz bardziej cieszyć się tym, co mamy. A jednak! "Jesteśmy tym, co w życiu powtarzamy", mawiał Arystoteles. I jeszcze: "Doskonałość nie jest aktem jednorazowym". Już wiesz, o co chodzi? Nikt nie namawia Cię do stawania się ideałem, ale do poprawienia jakości życia i owszem. Sekret polega na tym, aby utrwalać nie byle jakie nawyki, tylko... DOBRE NAWYKI. Aby wprowadzić w życie ZDROWĄ RUTYNĘ. I dzięki tego typu rytuałom rozkochać się w życiu, a może nawet skłonić do tego innych.

Bo dobry nawyk od złego różni się tak, jak uskrzydlająca medytacja od klepania mantr. Dobry nawyk jest fundamentem, podstawą rozwoju, szczęścia, spełnienia. Zły nawyk nudzi, otępia, ogranicza. Autorka książki proponuje dwadzieścia pięć zdrowych, rozwijających nawyków, które na pewno Ci się nie znudzą, przeciwnie - monotonną rutynę zmienią w rytuały, których pielęgnowanie ma głęboki sens.

 

Wstęp 9

 

Nawyk nr 1. Łata na dziurze, czyli... dziękuję 15

  • Jak działa życie 15
  • Za co mogę być wdzięczna? 17
  • Jedna strona dziennie 19
  • Kiedy robić listę wdzięczności? 21

Nawyk nr 2. Jestem spoko, czyli o sobie dobrze 23

  • Proste ćwiczenie: jak nauczyć się myśleć o sobie dobrze? 24
  • Proste ćwiczenie: jak zacząć myśleć o sobie pozytywnie? 25
  • Proste ćwiczenie: jak nauczyć się przyjmować komplementy? 26

Nawyk nr 3. Zapisuję na papierze to, co ważne 29

  • Kiedy i dlaczego pisanie może stać się Waszym dobrym nawykiem? 31
  • Co daje zapisywanie notatek i wydarzeń? 31
  • Dlaczego pisanie działa uzdrawiająco na ciało i umysł? 32
  • Jak pisać świadomie? 33
  • Pisać tylko pozytywnie czy o wszystkim? 33
  • Dogonić i zatrzymać czas! 34

Nawyk nr 4. Zamiatam pod dywan 35

  • Jak szkodzi rozpamiętywanie? 36
  • Jak przestać rozpamiętywać? 37
  • Naukowe wyparcie 39
  • Efekt kuli śnieżnej 40

Nawyk nr 5. Mogło być gorzej, czyli uprawiam optymizm 43

  • Jak zostać optymistą? 44
  • Ćwiczenia z optymizmu 46
  • Naukowo optymistyczni 47
  • Optymiści żyją dłużej 48

Nawyk nr 6. Rezygnuję, bo mniej znaczy więcej 51

  • Jak kupować mniej? 53
  • Mniej jem 54
  • Mniej znaczy więcej jako kierunek 55

Nawyk nr 7. Podróżuję jak za pierwszym razem 57

  • Każda podróż pierwsza 58
  • Podróżować jak dziecko 58
  • Jak zacząć zauważać więcej? 59
  • Podróże to spotkania i rozmowy 60
  • Jak w pełni doświadczać podróży? 61
  • Podróż do siebie 61

Nawyk nr 8. Dyscyplinuję się, bo to wolność, nie rygor 63

  • Atakuj dzień 63
  • Dlaczego dyscyplina może dawać wolność? 64
  • Bądźcie konsekwentni jak zawodowi sportowcy 66

Nawyk nr 9. Przynależę do grupy 69

  • Bądźmy bliżej 70
  • Plemię daje siłę 70
  • Co nam daje przynależność? 71
  • Satysfakcja 72
  • Wpływ grupy na samoocenę 73

Nawyk nr 10. Stopuję, hamuję, zwalniam 75

  • Jak wyhamować? Proste, konkretne metody 76
  • Jak hamowanie uczynić nawykiem? 77
  • Co zrobić, aby przystopować? Konkretne rady 78
  • Kiedy zatrzymuje się świat 78
  • Pandemia kontra nowe nawyki 79

Nawyk nr 11. O sobie tylko dobrze 81

  • O SOBIE DOBRZE... Dlaczego to takie ważne? 83
  • Proroctwo 84
  • Wiara w siebie 85
  • Jak przekuć wiarę w siebie w samospełniające się proroctwo? 87
  • Jeszcze kilka słów o mocy pozytywnego myślenia 88

Nawyk nr 12. Dbam o wygodę 89

  • Wygoda kontra jej brak 91
  • Poczucie bezpieczeństwa a wygoda 92
  • Puzzle wygody 93
  • Cięte kwiaty 94
  • Po co i jak zadbać o komfort i wygodę? 95
  • W jaki sposób uczynić życie bardziej wygodnym? 95
  • Słodziaki kontra drzazgi 97

Nawyk nr 13. Czasem wybieram kicz 99

  • Kicz wygrywa? 100
  • Powrót do dzieciństwa 102
  • Gwizdek do samby 103

Nawyk nr 14. Odkrywam nieznane 105

  • Co można zrobić po raz pierwszy, choć w ramach nawyku? 106
  • Nowy ląd 107
  • Próbujcie tego, co nie jest oczywiste! 108

Nawyk nr 15. Wracam do domu 111

  • Chodź do domu 111
  • Wróćcie do siebie 112
  • Nie mówię szeptem 114

Nawyk nr 16. Nagradzam się 117

  • Zadbajcie o siebie 117
  • Okazja 118

Nawyk nr 17. Selekcjonuję 123

  • Jak sobie radzić z przebodźcowaniem? 124
  • Jak skutecznie i mądrze selekcjonować? 125

Nawyk nr 18. Skupiam się na jednej czynności 127

  • Koncentracja 129

Nawyk nr 19. Wrzucam kolory 131

  • Czerń kontra kolor 131
  • Non stop kolor 132
  • Terapia kolorem 133
  • Leczenie barwami 134
  • Jak stosować kolor na poprawę humoru i jakości życia? 135
  • Jak w praktyce stosować kolory? 136
  • Czarna kropka nad "i" 137

Nawyk nr 20. Noszę talizmany 139

  • Talizman mocy 139
  • Od zarania dziejów 141
  • Z jednej strony magia, z drugiej nauka. Jak to jest? 142

Nawyk nr 21. Staram się zrozumieć 143

  • Jak pozostać sobą w szacunku do innych? 144

Nawyk nr 22. Nie przepraszam za to, kim jestem 145

  • Inaczej, po swojemu 146
  • Kto jest inny? 146

Nawyk nr 23. Nie muszę, bo mogę 149

Nawyk nr 24. Dbam o relacje 153

  • Dbanie o siebie nawzajem 153
  • Jak dbać o ludzi? 154

Nawyk nr 25. Zgadzam się i akceptuję 155

  • Cnota. Dlaczego stoicyzm z każdym dniem zyskuje na popularności? 156
  • Terapia stoików 157

Na koniec 159

Magdalena Kuszewska „Dobre nawyki. Zakochaj się w życiu na nowo” Jak cieszyć się życiem, które przestało cieszyć? Z czasem nawet najsmaczniejsze danie przestaje być rarytasem, jeśli jada się je zbyt często. Można wprowadzać do menu inne potrawy, można serwować ulubiony posiłek o innej porze dnia, w innej scenerii lub podawać je w nieco zmienionej wersji. Co jednak zrobić wtedy, gdy żadna z tych możliwości nie wchodzi w rachubę? Pozostaje zmiana w sobie, czyli poszukiwanie drogi do tego, by metaforyczne danie, które się uwielbiało, ponownie zaczęło smakować na takim samym lub zbliżonym poziomie. Autorka, Magdalena Kuszewska proponuje wprowadzić nieco zdrowej rutyny do swojego zabieganego życia w swojej najnowszej publikacji pt. „Dobre nawyki. Zakochaj się w życiu na nowo”. Nawyk kojarzy się z czymś pośrednim między rutyną a obowiązkiem, dlatego przeważnie już na sam dźwięk tego słowa pojawiają się bardziej negatywne niż pozytywne emocje. Jednak nawyk nie musi być czymś złym, jeśli oczywiście nie jest to swego rodzaju tik nerwowy. W publikacji Magdaleny Kuszewskiej chodzi o coś więcej. Mowa o nawyku, który dopiero trzeba w swoim życiu wypracować. Czy jest to możliwe? Autorka przekonuje, że jak najbardziej, przytaczając kilka naukowych badań. Ważne jest to, by wyrabiać w sobie nie byle jakie nawyki, ale takie, które wywołują dobre emocje i nastrajają pozytywnie do życia. Optymizm, jak autorka podkreśla, znacznie wydłuża życie. Mając dobre nastawienie, można cieszyć się swoim życiem, dostrzegając w nim szklankę do połowy pełną a nie do połowy pustą. Gdy przykładowo stoi się w korku, pojawiają się myśli, że być może nie zdąży się na ważne spotkanie. Jeśli akurat w radiu „leci” jeden z ulubionych utworów, warto zapamiętać ten moment jako chwilę, w której było dane posłuchać fajnego „kawałka” niż narzekać na korki. Można w ten sposób zacząć doceniać tak naprawdę każdą chwilę w swoim życiu, bo przeważnie nie jest tak, że kolejny dzień z życia jest w stu procentach super albo w stu procentach zupełnie „do bani”. Jednak żeby dostrzegać takie drobiazgi, które rozjaśniają, wydawać by się mogło, ponury, szary dzień, warto trochę zwolnić. Ktoś powie „Ale jak to zwolnić, jeśli ja już teraz nie wiem, w co mam ręce włożyć, a mam przed sobą tyle ważnych spraw do ogarnięcia?” Wielozadaniowość jest tylko z pozoru wyjściem z takiej sytuacji. Dlaczego? Ponieważ to z jednej strony bardzo męczące, a z drugiej zupełnie nieefektywne. Na domiar złego w ogóle nie zapamiętuje się niczego i nie przeżywa niczego, a jak można nie zatrzymać się na chwilę, mając przed oczami piękny widok, który chciałoby się pamiętać jak najdłużej? Jest to niemożliwe, jeśli w jednej chwili odbiera się telefon, myśli o tym, jak poukładać dalszy grafik w ciągu dnia i patrząc się niewidzącym wzrokiem tylko na światła, by jak najszybciej dotrzeć tam, dokąd się zmierza, by dopiąć jedno z codziennych zadań. Wydawać by się mogło, że wielozadaniowość można ująć raczej w swoich dobrych cechach charakteru, a nie w złych. Badania dowodzą jednak coś zupełnie innego. Mianowicie, że prowadząc taki tryb życia być może i dopina się wszystko w swoim grafiku, ale w ogóle nie sprawia to radości i, co gorsze, powoduje olbrzymie zmęczenie psychiczne. Im dłużej w ten sposób wykonuje się swoje codzienne czynności, tym gorzej, bo któregoś dnia organizm się zbuntuje. Mogą pojawić się problemy z koncentracją, z zaśnięciem, a to z kolei prowadzi do coraz bardziej stresujących sytuacji. Jak więc wybrnąć z tej trudnej sytuacji, kiedy wiadomo, że trzeba tak wiele rzeczy dopiąć na ostatni guzik? Najlepiej po prostu zwolnić, a tryb Slow Life jest coraz bardziej na czasie. Może się okazać, że nie trzeba wcale wiele, by życie znów nabrało koloru. Niekiedy wystarczy tylko złapać oddech w ciągu dnia i czerpać przyjemność z takich doświadczeń, których nie ma się zbyt wielu na co dzień. Być może będzie to filiżanka kawy z dawno niewidzianą bliską osobą. Być może spacer po parku, jeśli nie ma się zbyt wielu okazji, by kontemplować przyrodę i przebywać w jej otoczeniu. Nawet zakupy mogą być czymś, co wzbudza wiele pozytywnych skojarzeń. Zamiast kupować wyłącznie te rzeczy, które są potrzebne i niezbędne, warto co jakiś czas zdecydować się na drobiazg, którego nie miało się w planach kupić. Oczywiście najlepiej wybierać w życiu właściwe momenty na tego typu „ekscesy”. W przeciwnym razie taki zakup albo nie ucieszy, albo wpadnie się w zakupoholizm, co również nie przyniesie takich efektów, jakich należałoby się spodziewać. Jeśli wyjeżdża się do miejsca, w którym nigdy się nie było i zauroczy, najlepiej przywieźć z niego coś, co kojarzy się z konkretnym wydarzeniem z pobytu w nim. Dzięki temu już na sam widok tego przedmiotu wracają nie tylko wspomnienia, ale również związane z nimi emocje. Nigdy by się to nie udało, gdyby nie dobre nastawienie do świata i do siebie. Zdając sobie sprawę z tego, że człowiek nie jest ideałem, a mimo to potrafi funkcjonować w trudnych czasach, w jakich żyjemy, taka postawa zasługuje na szacunek. Nie oznacza to, żeby być zbyt pobłażliwym w stosunku do siebie, czy stać się egocentrykiem. Można się docenić za to, że coś poszło po myśli, chociaż było więcej niż prawdopodobne, że się nie powiedzie. Jest to niekiedy bardzo przydatne - wiedzieć, jakie się ma mocne cechy. Mogą się przydać w trudnej sytuacji lub gdy ktoś stara się o lepsze zatrudnienie. Pytanie o dobre i złe cechy swojej osobowości staje się coraz częstsze podczas rozmowy kwalifikacyjnej. Tryb Slow Life bardzo pomaga w poznawaniu samego siebie. Swoich dobrych stron i tych, nad którymi warto jeszcze trochę popracować. Dzięki niemu poznaje się to, co sprawia autentyczną radość i przyjemność. Wiedząc o tym, można uczynić swoje życie znacznie bardziej pogodnym, nie wydając fortuny. Jeśli w swoim miejscu pracy ktoś nie czuje się komfortowo, warto dodać do niego taki szczegół, który pomoże pokonać takie negatywne wyobrażenie o strefie, w której wykonuje się swoje codzienne obowiązki. Być może brakuje relaksującej muzyki w tle albo przydałoby się wnieść nieco życia, stawiając kwiatek na parapecie lub na biurku. Nieraz droga prowadząca do zrozumienia siebie i swoich potrzeb bywa kręta. Dzięki nawykom, o jakich mowa w tej publikacji Magdaleny Kuszewskiej, może zarządzanie swoim czasem stanie się łatwiejsze? I to w taki sposób, by nie przeciekał przez palce, czyli, by więcej pozostawało wspomnień i to tych pozytywnych. A jeśli na przykład ktoś zda sobie sprawę z tego, że gdy jest nad morzem, lepiej się czuje i ma znacznie więcej chęci do działania? Warto by było rozważyć wówczas jak pojawiać się częściej w takich rejonach lub czy nie lepiej by było przeprowadzić się tam na stałe. Pomaga w tym akceptacja zdarzeń, które mają miejsce, które bywają trudne i ciężkostrawne. Najlepiej przyjąć je w kategorii doświadczenia, z jakiego można wyciągnąć jak najwięcej konstruktywnych wniosków. Nigdy nie wiadomo, kiedy w życiu przyjdzie taki moment, gdy trzeba będzie sięgnąć do swojej kopalni pozapodręcznikowej wiedzy. Wiedzy, która nieraz bardziej zjednuje niż niejedno wyświechtane słowo. Często to właśnie wspólne doświadczenia są fundamentem, na którym buduje się relacje, a autorka przekonuje, że również dzięki nim życie nabiera smaku, za którym się tęskni. „ Np. idąc nieoczywistą trasą w znajome miejsce, spotkamy osobę, której nie widzieliśmy od lat. Odkryjemy uroczą kafejkę lub nieznany sklepik, zobaczymy coś, co zapadnie nam w pamięć. A nawet jeśli nie wydarzy się nic wyjątkowego czy przełomowego, na pewno opóźnimy starzenie się mózgu i zapewnimy sobie efekt nowości. Pod warunkiem, że będziemy zmieniać tę trasę częściej niż raz w życiu…”

- Paryjczak Marta

    pokaż wszystkie
    logotypy