Helion SA
ul. Kościuszki 1c
44-100 Gliwice
tel. (32) 230-98-63
- informacje o księgarni septem.pl
- Program Partnerski
- O nas
- © Helion 1991-2012
Włochy północne. Wszystkie drogi prowadzą do Rzymu. Wydanie 4
Autor: Praca zbiorowaData wydania: 2011/07
Stron: 536
Szczegóły
- ISBN:
- 9788376611563 / 978-83-7661-156-3
- Format:
- 125x175
- Oprawa:
- miękka
- Numer z katalogu:
- 6064
- Książka z wkładką
Dodatkowe informacje
- Oceń książkę
- Zgłoś erratę
- Poinformuj znajomego o książce
- Recenzje prasowe
- Wydrukuj: opis,
- Katalog:
Podróże
Przewodniki - Serie wydawnicze:
Bezdroża
Opis książki
Włochy północne – ojczyzna artystów, skarbnica zabytków, malownicza kraina rozgrzana słońcem. Trudno dociec, co w tym kraju jest bardziej godne zachwytu: przyroda z budzącymi respekt osniezonymi Alpami, delikatną zielenia wzgórz Toskanii i błękitnymi zatokami Wenecji i Genui czy ślady historii od grobowców etruskich począwszy, przez rzymskie ruiny, na średniowiecznych miastach kończąc? Chcemy pokazać, że zamiast dokonywać wyborów, lepiej po prostu chłonąć wszystkimi zmysłami piękno włoskich krajobrazów, miasteczek i metropolii, słuchać szeptu ruin, podziwiać obrazy i rzeźby, a przede wszystkim cieszyć się słońcem i życiem.
Przewodnik Włochy północne nie tylko pokazuje, co warto zobaczyć, ale też podpowiada, gdzie znaleźć nocleg, co zjeść i w jaki sposób dojechać do wybranego celu. Planowanie podróży i zwiedzanie ułatwić mają liczne mapy, a porozumienie się podczas wojaży – podręczny słowniczek polsko-włoski.
Osoby, które kupowały tę książkę, często kupowały też:
„Włochy północne. Wszystkie drogi prowadzą do Rzymu” wydawnictwa Bezdroża jest jeszcze innego rodzaju przewodnikiem. Może z racji tego, że jest to praca zbiorowa spełnia wiele funkcji. Zawiera bowiem mapy – całości omawianego terenu, ale i wiele mapek jego fragmentów, krótkie charakterystyki omawianych regionów, opisy najbardziej atrakcyjnych, zdaniem autorów, miejsc, informacje praktyczne dla turystów pragnących odwiedzać instytucje kultury tak, by nie tracić czasu na ich otwarcie, planować noclegi stosownie do zasobów finansowych oraz ulubionych standardów, nie błądząc po mieście odnajdywać punkty informacji turystycznej, słowem orientować się w terenie. Takie potrzeby są zrozumiałe – jeśli planuje się poznać choć trochę Włochy, choćby tylko północne, w czasie urlopu, nie zawsze można pozwolić sobie na uroki zagubienia w nieznanym obszarze, spędzanie czasu krążąc w poszukiwaniu noclegu, czy słynnej perły architektury, która „gdzieś tu powinna się znajdować”. Szczegółowe informacje zgromadzone w przewodniku to dobrodziejstwo dla podróżnych chcących się dobrze przygotować, a później już tylko chłonąć uroki Italii, bez zmartwień o szczegóły organizacyjne. Niezwykle cenne mogą okazać się opisy gotowych tras.
Ta wszechstronność przewodnika, jego rzetelność wynika może z faktu, iż jest to praca zbiorowa. Zbiorowe wydawnictwa tego typu mają tę zaletę, że każdy z autorów zajmuje się tym, na czym zna się najlepiej, nie ma punktów potraktowanych po macoszemu w wyniku osobistych preferencji jednego autora, któremu może przecież przypadać do gustu jeden region bardziej niż inny, może idealnie znać się na kuchni kraju, a kiepsko na architekturze. Przewodnik Bezdroży jest raczej zrównoważony jeśli chodzi o podawane informacje. Trudno dopatrzyć się niedoróbek.
Przewodnik Bezdroży po północnych Włoszech od początku zrobił na mnie wrażenie książki dla osób potrzebujących zapewnić sobie w podróży poczucia bezpieczeństwa. Ta myśl przyszła mi do głowy zanim zacząłem zapoznawać się z treścią opracowania. Niewielki format, ale jednak solidny wolumin (ponad 500 stron), minimalna ilość zdjęć, żadnych zbędnych obrazków, informacje, informacje, mapy. Praktyczny przedmiot, wzbudzającej zaufanie budowy.
Jedyna rzecz, która mnie zaniepokoiła już na pierwszej stronie, to motto – cytat z Henryka Sienkiewicza: Każdy człowiek cywilizowany ma dwie ojczyzny: własną i Włochy. Jestem prawie pewien, że w książce Michaela Farrela „Twoje łzy przestałyby płynąć” jedna z postaci (Irlandka) mówi: Każdy człowiek ma dwie ojczyzny: swoją i Francję. Może cywilizowani ludzie w ogóle mają więcej ojczyzn? O co chodzi? Ale nie mottem dobry przewodnik stoi!
Mam swój sposób decydowania o tym, czy przewodnik przyda mi się, czy jest tylko, na przykład, efektownie wydanym niepraktycznym gadżetem. Sprawdzam jak sporządzono ogólny opis kultury kraju, jeśli w ogóle figuruje w książce. Oczywiście przewodnik nie ma służyć temu, by omawiać rozlegle obyczaje, sztukę, czy tradycje kuchni. Niemniej jednak powinien wspominać o tych aspektach kraju, czy regionu. Po sposobie potraktowania tego najczęściej skromnego działu przewodnika poznaję, czy jego autor (autorzy) w ogóle znają okolice, czy informacje zawarte w publikacji są kombinacją wtórnych treści. Tę próbę „Włochy północne” wydane przez Bezdroża przechodzą bez zgrzytu. Autorka rozdziału „Kultura. Informacje krajoznawcze” – Agnieszka Masternak prawdopodobnie jest pasjonatką zwłaszcza sztuki włoskiej.
Pomijając moje osobiste sposoby na ocenianie przydatności przewodników przed ich użyciem, publikację Bezdroży zupełnie spokojnie można polecić tym, którzy szukają rzetelnej informacji ułatwiającej eskapadę do północnej części Włoch.
travelstory.pl; 2012-02-13

































