By dziecko w życiu dawało sobie radę - to marzenie wszystkich rodziców. Zresztą, mając takie dziecko, sami mogą spodziewać się, że i im dzięki temu w przyszłości w życiu będzie lżej...
Sporą dawkę wiedzy i inspiracji daje rodzicom i opiekunom amerykańska psycholog Denise D. Witner w wydanej przez Septem książce z serii "Poradnik bez kantów" - Wychowywanie zaradnych dzieci".
Najpierw otrzymujemy odpowiedź na nurtujące wszystkich pytanie pytanie - skąd się biorą dzieci odnoszące sukcesy Okazuje się, że nie jest to mechanicznie zależne od pochodzenia, kultury, statusu finansowego czy religii, czyli otoczenia, w jakim się wychowujemy. A więc każdy nosi przysłowiową buławę w (szkolnym) plecaku.
Jednak dzieci zwykle mają zbyt niskie oczekiwania wobec siebie, należy więc je mobilizować. Lecz mobilizować zgodnie z objawianymi zdolnościami. Bowiem tylko w ten sposób można je ukierunkować na sukces.
Ważne jest również to, by rodzice byli dla dziecka wzorcem, by nie musiało ono szukać przykładów do naśladowania na podwórku, przy trzepaku czy w cyberprzestrzeni.
Gdy dziecko zaczyna dorastać, należy powierzać mu coraz więcej decyzji, dotyczących jego życia, łącznie z finansowymi, np. uzgadniać wysokość kieszonkowego. Ważnym składnikiem późniejszych sukcesów jest praca nad samokontrolą i samodyscypliną, w tym opanowanie technik relaksu.
W książce znajdujemy także podpowiedzi, gdzie szukać narzędzi wychowawczych, jak je stosować, jak uczyć przez naśladowanie oraz w jaki sposób komunikować się z dzieckiem. Sporo miejsca poświęcono również środkom dyscyplinującym, roli rodzinnej tradycji i organizacji zajęć pozaszkolnych.
Rady zawarte w tym poradniku z pewnością pomogą wychować zaradne dzieci, a być może w przyszłości także... wnuki. Wszak zaradność umiejętnie kształtowana może z powodzeniem przechodzić z pokolenia na pokolenie.
POLSKA - DZIENNIK ŁÓDZKI , N, 08/12/2008