Ocena : 4
2008-09-28
Andrzej Budzyk
W 1962 roku "odkryłem" w bibliotece ojca pierwsze wydanie "Umiejętności przekonywania i dyskusji" Tadeusza Pszczołowskiego. Mam tę książkę do dziś i jak sądzę to ona rozbudziła we mnie zamiłowanie do zgłębiania " tajników" rokowań - negocjacji.
Przed dziewięciu laty kupiłem "Wygrywanie negocjacji dla żółtodziobów ("głupków" - Andrzej Budzyk) Johna Ilicha, a dziś (wrzesień 2008.) porównuję ten poradnik z podobną pracą "Negocjacjami dla bystrzaków" napisanymi przez prawnika i szkoleniowca Michaela C. Donaldsona. Co ciekawsze obaj autorzy są prawnikami i praktykami negocjacji oraz obaj realizują misję uczenia podstaw rokowań - kluczowej umiejętności przydatnej dla KAŻDEGO.
Równoczesne czytanie "Wygrywania negocjacji" i "Negocjacji dla bystrzaków" przypomina "slalom równoległy" lub "pływanie synchroniczne". Jest metodyką samokształcenia, którą uważam za godną polecenia.
Donaldson jest przekonany, że każdy powinien umieć negocjować, a ludzi właściwie przygotowanych jest niewielu:
"[...] Wielu ludzi zakłada, że mają bardzo dużą wiedzę o negocjowaniu, ponieważ robią to tak często. lecz jednocześnie nigdy nie zastanawiali się nad podstawami skutecznego negocjowania. Co gorsza, wielu ludzi zakłada, że ich prawnicy znają się na negocjowaniu tylko z racji tego, że są prawnikami. Smutna prawda jest taka, iż większość osób, które utrzymują się z zawierania umów, jest niewykwalifikowana w tym aspekcie swych działań.
Książka jest podzielona na cztery części (bloki): "Przygotowanie", "Komunikacja", "Eliminowanie przeszkód", "Porozumienie między kulturami". Podsumowanie przekazanej wiedzy zawierają "Dekalogi": "Dziesięć cech najlepszych negocjatorów" i "Dziesięć ważnych życiowych negocjacji".
Czytelnik dowiaduje się, że doskonaląc się w rozmowie nie powinien zapomnieć o słuchaniu. "Zarządzanie milczeniem" to umiejętność potrzebna i niestety często zaniedbywana. Dobrze, że autor zwraca na nią uwagę.